arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - czerwiec 2009


Komentarzy (3)

Z cyklu: komunikaty

  

29 czerwca Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Żuchowski wręczył nagrody i wyróżnienia laureatom XV edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Jury przyznało zespołową nagrodę za najlepsze przedstawienie dla AUTORA, TWÓRCÓW I WYKONAWCÓW spektaklu OSTATNI TAKI OJCIEC Artura Pałygi, reż. Łukasz Witt-Michałowski, Centrum Kultury, Scena Prapremier InVitro w Lublinie.

Dodatkowo przyznano indywidualną nagrodę za reżyserię ŁUKASZOWI WITT-MICHAŁOWSKIEMU za spektakl OSTATNI TAKI OJCIEC.
Jednocześnie jury zarekomendowało spektakl do pokazania na scenach Teatru Narodowego w Warszawie oraz zarejestrowanie go przez TVP Kultura.

Indywidualne wyróżnienie za reżyserię otrzymał także reżyser i twórca neTTheatre działającego przy Centrum Kultury w Lublinie PAWEŁ PASSINI za spektakl WSZYSTKIE RODZAJE ŚMIERCI NA MOTYWACH - SIDDHARTHY HESSEGO Artura Pałygi, Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie.

- to z informacji rozsyłanej przez Centrum Kultury w Lublinie-

Niezwykle radosna wiadomość dotarła do nas z Warszawy. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Żuchowski wręczył dziś nagrody i wyróżnienia laureatom XV edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Ogromny sukces odniósł teatr z Lublina. Zespołową nagrodę za najlepsze przedstawienie konkursu, w wysokości 24.000 złotych, przypadła autorowi, twórcom i wykonawcom spektaklu "Ostatni taki ojciec" Artura Pałygi w reżyserii Łukasza Witt-Michałowskiego, działającej w strukturach naszego Centrum Kultury Scena Prapremier InVitro.

Trawestując tytuł przedstawienia, którego premiera odbyła się w połowie lutego w Warsztatach Kultury przy Popiełuszki, to dziś pierwszy taki ojciec! Tym bardziej, że na tym nie kończą się laury. Łukasz Witt-Michałowski odebrał w ministerstwie jedną z dwóch równorzędnych indywidualnych nagród za reżyserię, w wysokości 7.000 zł.

(każda, druga powędrowała do Michała Siegoczyńskiego za spektakl "2084" jego autorstwa, firmowany przez Teatr na Woli w Warszawie i Teatr Kochanowskiego w Radomiu).

Jakby tego było mało, "Ostatni taki ojciec" został przez jury zarekomendowany do pokazania na scenach Teatru Narodowego w Warszawie (bądź w innej przestrzeni, jeżeli wymaga tego inscenizacja) obok dwóch innych przedstawień a także do zarejestrowania przez TVP Kultura (alternatywnie tyczy to "2084" Siegoczyńskiego, ale wierzymy, że InVitro nie zrezygnuje z tej szansy)).

- Przez chwilę jesteśmy numerem jeden na teatralnej mapie Polski! - powiedział Dziennikowi promieniujący ze szczęścia twórca Sceny Prapremier InVitro, nagrodzony także za reżyserię Łukasz Witt-Michałowski, który przekazał nam tę radosną wieść.

W XV Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej jury pod przewodnictwem Jarosława Gajewskiego oceniało 13 wytypowanych przez Komisję Artystyczną spektakli finałowych z całego kraju. [...]

Andrzej Molik, Kurier Lubelski

Spektakl Łukasza Witt-Michałowskiego "Ostatni taki ojciec" otrzymał cztery nagrody na XV Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. - Rozbiliśmy bank nagród - cieszy się Witt-Michałowski.

Scena Prapremier InVitro założona w grudniu 2007 roku przez Łukasza Witt-Michałowskiego działa w strukturach Centrum Kultury. Sztukę Artura Pałygi "Ostatni taki ojciec" w reżyserii Witta-Michałowskiego pokazano premierowo 14 lutego 2009 r. To piąta produkcja InVitro. Każda z tych realizacji była prapremierowa i miała jakiś moment eksperymentu, jaki mógłby i powinien poruszyć publiczność. Dla spektaklu "Ostatni taki ojciec" ważna była między innymi obecność w składzie aktorskim Dariusza Jeża, bardzo zdolnego amatora pasjonata, z którym Witt-Michałowski zetknął się w... areszcie śledczym w Lublinie podczas pracy nad spektaklem "Lizystrata" Arystofanesa.

Wyniki konkursu ogłoszono wczoraj. Zgłoszono 77 spektakli, 12 wybrano do pokazów konkursowych. Spektakl Sceny Prapremier InVitro "Ostatni taki ojciec" dostał cztery nagrody: nagrodę zespołową za najlepsze przedstawienie konkursu oraz nagrodę indywidualną za reżyserię dla Witta-Michałowskiego, a także - rekomendację do wystawienia na deskach Teatru Narodowego w Warszawie i do rejestracji przez TVP Kultura.

- Wygraliśmy najważniejszy konkurs teatralny w Polsce - nie kryje zadowolenia Witt-Michałowski. - Rzadko się zdarza, żeby za jednym podejściem zostać uhonorowanym tyloma nagrodami. Jesteśmy z dala od wielkich rozdań, a jednak zostaliśmy zauważeni. Dla teatru działającego niecałe dwa lata to wielki sukces.

Grzegorz Józefczuk, Gazeta Wyborcza

2009-06-30 | Dodaj komentarz
Gadziaa
2009-07-01 05:27:39
Gratuluję!
arturpalyga
2009-07-01 13:06:00
Thx.
Duża Ula
2009-07-31 22:06:23
Ale miłe zaskoczenie Wielkie gratulacje. I dla całego zespołu.Tak trzymać

Co mignę, to 10-20 nowych wyświetleń. Ciekawe.

Amerykanie?

Haitańczycy?

Hindusi?

Barbadosanie?

Karaibowie?

Mongołowie?

Salwadorianie?

Innuici?

Papuasi/ Nowogwinejczycy?

Portorykanie?

Cocoa Islandczycy?

Kajmani?

Wyspiarze Wielkanocni?

Wyspiarze Bożonarodzeniowi?

Wyspiarze Cooka?

Dziwki z Montevideo?

Informatycy z Dubaju?

Złomiarze z Bora Bora?

Cejlońscy bilardziści?

Zakonnik z Grenlandii?

Jawajskie koszykarki?

Kamraci Kim Dzong Ila?

Kto?

Jest 3.14

Już nikt.

2009-06-24 | Dodaj komentarz
pewien ukwiał
2009-06-24 22:41:20
za 3 h z hakiem zajrzy tu pewien pustelnik z saragossy, nałożnik starhemberga, który gustował w jego niegdyś czarnych lokach.
arturpalyga
2009-06-25 01:05:51
Alfons?
pustelnik
2009-06-25 02:02:48
zajrzałem nieco wcześniej, niż spodziewał się tego mój sublokator. no i cóż. veni, vidi.
pustelnik
2009-06-25 02:08:03
nie mogę sobie jednak odmówć skomplementowania za powab, jakim szanowny gospodarz, co pięknie ukazuje wizerunek z psem, oczarowuje zbłąkanych wędrowców.
arturpalyga
2009-06-25 02:24:24
Poproszę za to plecionkę z włosów Eminy i Zibeldy.
pustelnik
2009-06-25 03:14:56
a cóż panu po takiej plecionce? nie przeczę, suwenir to cenny, lecz lada muśnięcie wystarczy, by w pył się obrócił. gdyby jednak było inaczej, co, łaskawco obdarzony nielichym poczuciem humoru, uczyniłby pan z włosami świętych nałożnic?
arturpalyga
2009-06-25 03:43:31
Talizman ten zawieszony na szyi chroni od niestałości.

Myśl, która przeskakuje jak iskra.

Czytając teksty o BB, podczas pisania "Sixta" trafiłem na artykuł Marcina Wodzińskiego o Aronie Halberstamie, chasydzkim rabinie z Białej. Szukałem wtedy jego śladów w sieci, używając wszystkich możliwych wyszukiwarek, zerkając na tysiące stron w różnych językach. Zamiast na Arona, natrafiałem na S.J. Halberstama z Bielitz. Pomyślałem - acha, bracia, jeden mieszkał w Białej, drugi w Bielsku. S.J. Halberstam z Bielitz pojawiał się w dokumentach wiedeńskiej biblioteki oraz biblioteki w Oxfordzie.

Zafascynowała mnie historia Abrahama Abulafii, autora kabalistycznej Księgi Znaku, którą to księgę odnalazł na Bliskim Wschodzie, przywiózł do Bielska i wydał ponownie S.J. Halberstam. Pierwsza notka na tym blogu jest o tym.

Opowiedziałem wszystko Jackowi Proszykowi. Powiedział mi, że to nie bracia. Zbieżność nazwisk. Pół kamienia w Białej i pół kamienia w Bielsku, bo halberstam to połówka kamienia.

Co ciekawe, mieszkający w Bielsku Salomon pochodził z Krakowa, a mieszkający w Białej Aron z Chrzanowa. Obaj większość życia spędzili tu.

Potem Jacek zaczął szukać, a jak Proszyk zacznie szukać, to uwaga, uwaga! Drżyj świecie! Nie ma informacji, listu, podpisu, dokumentu, książki na całym świecie, która mu się oprze.

Rośli coraz bardziej Halberstamowie dzięki niemu. W końcu zmaterializowało się. W przypadku Arona w postaci jego wnuczki, która, odnaleziona przez Jacka Proszyka, przyjechała do BB. W przypadku Salomona w postaci nagroba z dębu, który ma lat kilka tysięcy i wczoraj właśnie, staraniem Jacka i Gminy Wyznaniowej Żydowskiej stanął na bielskim Cmentarzu Żydowskim.

Wklejam notkę z onetu:

PAP, mkw/22.06.2009 18:52

Grób Salomona Joachima Halberstama odzyskał nagrobek

Nowy nagrobek w miejscu spoczynku znanego bibliofila Salomona Joachima Halberstama został odsłonięty w poniedziałek w alei zasłużonych na cmentarzu żydowskim w Bielsku-Białej. Stara macewa została skradziona podczas II wojny światowej. Kadisz, żydowską modlitwę za zmarłych, nad mogiłą Halberstama zmówił członek zarządu bielskiej Gminy Żydowskiej Robert Kulka.

Inicjatorem ufundowania nowej macewy był bielski historyk Jacek Proszyk, który bada historię bielskich Żydów. Ufundowali go mieszkańcy miasta. Napis na nagrobku głosi: "Salomon Halberstam. 1832-1900. Bibliofil"

- Jesienią 2007 roku, gdy Artur Pałyga (bielski dramaturg) pisał książkową wersję "Testamentu Teodora Sixta", spotykaliśmy się i rozmawialiśmy o bibliofilu Halberstamie. Wtedy pojawił się w mojej głowie pomysł postawienia nagrobka dla tego człowieka, którego wymieniają encyklopedie, a my w mieście zupełnie o nim zapomnieliśmy. W prezencie od sąsiada dostałem grubą deskę z czarnego dębu. Mój sąsiad - właściciel stolarni - podjął się z tego pnia wyciąć macewę. Kamieniarz wypiaskował prosty napis. Artysta malarz i kolekcjoner Grzegorz Madej nałożył farbę na litery. Od pewnego czasu drewno nasączane jest specjalnymi środkami chemicznymi, które mają zapobiec erozji i próchnieniu. Gmina Wyznaniowa Żydowska finansuje wykonanie fundamentu i zamocowanie nagrobka - powiedział Proszyk.

Podczas poniedziałkowej uroczystości Proszyk promował swoją książkę o Halberstamie, wydaną przez oficynę bibliofilską G.M.Elzewir w nakładzie 100 egzemplarzy.

Salomon Joachim (Chaim) Halberstam urodził się 23 lutego 1832 w Krakowie. Był żydowskim bibliofilem, kolekcjonerem, publicystą, kupcem, twórcą składającej się z kilkuset pozycji kolekcji hebrajskich rękopisów i rzadkich druków. W końcu XIX wieku jego biblioteka w Bielsku była trzecim co do wielkości zbiorem hebrajskich i aramejskich starodruków i manuskryptów na świecie.

Jacek Proszyk przypomniał, że w 1860 Salomon Halberstam, wzbogaciwszy się na handlu, przeprowadził się do Bielska, gdzie rozwijał swoje zainteresowania judaizmem, biblistyką, zajmował się również bibliofilstwem, nie porzucając jednak kupiectwa.

Halberstam był również publicystą. Pisał do niemieckich i hebrajskich czasopism drobne opracowania naukowe. Utrzymywał kontakty z najwybitniejszymi uczonymi tamtych czasów. U schyłku XIX wieku Halberstam stał się jedną z najważniejszych postaci żydowskiej publicystyki w Wiedniu. Aktywnie uczestniczył również w życiu naukowym. Założył towarzystwo i wydawnictwo naukowe Mekitze Nirdamim, którego był sponsorem i jednym z dyrektorów.

Salomon Halberstam zmarł w 1900 roku w Bielsku.

2009-06-23 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (0)

Podejrzani Piastowie

  

Max Ruckert, legnicki dziennikarz napisał sztukę pt. "Die Wahlstatt" na siedemsetlecie bitwy pod Legnicą. Jest 6 kwietnia 1941 roku. W Stadttheater w Liegnitz ma odbyć się prapremiera tej sztuki. Do końca nie wiadomo, czy nie przyjedzie honorowy obywatel Liegnitz, Adolf Hitler.

Sztuka opowiada o bohaterskim Piastowiczu, Henryku Pobożnym i bohaterskich niemieckich mieszczanach i śląskich chłopach, którzy wspólnie z niemieckim rycerstwem stają na śmiertelny bój z tatarską ordą.

Nie jest znana data założenia miasta, więc bitwę pod Legnicą uważa się za uroczysty znak związania się z tą ziemią uświęconą niemiecką krwią przelaną w jej obronie, w obronie miasta, w obronie cywilizowanego świata.

Tłum statystów, cały zespół aktorski, cała teatralna maszyneria, muzyka na żywo - orkiestra, zespół baletowy, walki na scenie, całkiem niezłe dialogi i dramatyczna akcja. Pierwsze rzędy zarezerwowane dla vipów.

Coś jest nie tak. Hela Nemetz, nowa kierowniczka teatralnego baletu, popłakuje. To jej pierwsza rzecz tutaj. Dopiero co objęła ten zespół po odejściu słynnej w branży Rosjanki, Arasy Makarowej. Długie przygotowania, przyjęcia nowych osób, egzaminy. A teraz płacze. Co się stało?

Szef teatru, który nie pojawia się bez odznaki NSDAP w klapie, jak cały czas przychylał się do tych obchodów, unika Ruckerta. Wiadomo już, że vipy nie pojawią w komplecie.

Bo nazwę legnickiej Piastenstrasse zmieniono właśnie na Herzog-Heinrich-Strasse. Niby opowieść o bitwie pod Legnicą nic wspólnego ze Słowianami nie ma i ich nie dotyczy, a jednak jakby tak pogrzebać w genealogii Piastowicza? O Piastach zaczęło się mówić, że może niekoniecznie byli czystej krwi niemieckiej, albo przynajmniej nie wszyscy. Nie wiadomo, jak to z tym Mieszkiem było tak do końca, czy na pewno był Germaninem. Chrobry też, pół-Czech. Wprawdzie wszyscy Piastowie w Kaplicy Piastów leżący to serdeczni Niemcy, germańscy książęta, i Pobożny Henryk, syn niemieckiej świętej - Świętej Jadwigi.

No i co najważniejsze - ta bitwa była przegrana! Wygrali Mongołowie!

Prapremiera odbyła się. Zespół nie wykazał entuzjazmu. Wyrobiona teatralnie legnicka publiczność klaskała umiarkowanie. Więcej sztuki nie grano. Recenzje w prasie były letnie. Hitler nie przyjechał. Jak podano w radiu, tego dnia właśnie napadał Jugosławię.

2009-06-21 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (1)

Mała M

  

Kiedy wychodzi się z dworca, po lewej widać szyld sex shopu, po prawej baru mlecznego. W barze mlecznym można spożyć obiad z dwóch dań w cenie czterech złotych.

Potem jest park, gdzie mijam kolejne dziewczyny palące, idąc, papierosy. Potem deptak, gdzie poniemieckie kamienice przeplatają się z gomułkowszczyzną. Za Gomułki połowę legnickiej starówki wysadzono w powietrze, aby zrobić miejsce dla socjalistycznego budownictwa. Armia Czerwona zajęła to miasto, nie zdobyła. Bez zniszczeń, bo zajęli je dla siebie. Zniszczyli je Polacy, za Gomułki.

Teatr im. Heleny Modrzejewskiej, który zaprosił mnie do Legnicy, zakwaterował mnie w hotelu „Kamieniczka", w willi, którą zajmowali niedawno jeszcze radzieccy oficerowie. Ładny, wygodny hotel, przestronne i jasne pokoje.

Zaskoczyła mnie ta Legnica. Urodą. Mimo zniszczeń.

Deptak otwiera protestancki Kościół Najświętszej Marii Panny - jeden z legnickich paradoksów. Obok - zamek niezdobyty w 1241 r. przez Mongołów. Na zamku - Wyższa Szkoła Menadżerska, własność magistra, o którym miejscowa prasa pisała, iż wyłudził pieniądze od Zabużan, gdy obiecał im korzyści z poradzieckiego mienia. Dalej - kościół jezuicki z Kaplicą Piastów, gdzie spoczywają zwłoki ostatniego Piasta - Jerzego Wilhelma zmarłego bezpotomnie w 1675 roku.

Były Komitet Wojewódzki w jakimś byle jakim budynku typu barak, dziś siedziba banku, wydaje się groteskowy w zestawieniu z ogromną Katedrą śś. Piotra i Pawła.

Biura teatru mieszczą się w dawnym niemieckim ratuszu. Dyrektor, Jacek Głomb urzęduje w gabinecie burmistrza.

Teatr jest w Legnicy wszędzie. Opanował miasto. Na blokowiskach, na ubogim Zakaczawiu, na Rynku. To mniejsze od Bielska-Białej miasto (ok. 104 000 mieszkańców) ma cztery sceny teatralne plus spektakle w teatralnej kawiarni „Modjeska" i w Kościele Mariackim. I jest to jeden z najsłynniejszych dziś teatrów polskich. A ludzie w Legnicy pytani o to, co w Legnicy najważniejsze, odpowiadają - teatr. Teatr, który od lat nie gra fars, dodajmy.

Spotkanie ze mną (moja ulubiona fraza: „wybitny dramaturg młodego pokolenia") dość szybko zamieniło się w dyskusję o Legnicy.

- Dla nas II wojna światowa skończyła się w 1993 roku! - mówi jeden z dyskutantów, który później stwierdza jednak, że po wyjściu 80 000 żołnierzy Armii Czerwonej, miasto podupadło. - To jest modelowy przykład na uczucia ambiwalentne - podsumowuje.

- Tu każdy Rosjanin miał swojego Polaka, a każdy Polak swojego Rosjanina - mówi legniczanka.

Każdy, z kim rozmawiam, ożywia się, kiedy pojawia się temat „Małej Moskwy", filmu Waldemara Krzystka.

Podobnie jak „Sztuczki" dla Wałbrzycha, tak „Mała Moskwa" dla Legnicy stała się jakimś doświadczeniem niezwykłym. Żywe, gorące kłótnie o błędy w obsadzie, o płycizny scenariusza, o to, jak naprawdę umarła Lidia Nowikowa, pierwowzór bohaterki „Małej Moskwy". Już przyjeżdżają wycieczki z Rosji, z Japonii, pielgrzymki do grobu Nowikowej.

- No ale ten Żurek, ten Żurek! Przecież jak ona mogła na takiego polecieć?

- No ale Rosjanka wyjątkowo piękna - mówię.

- Jakby pan widział te Rosjanki legnickie, to by pan tak nie mowił!

- Zamordowali ją. KGB ją zamordowało.

- Gdzie zamordowali? No co pan! Powiesiła się przecież!

Sentymentalne wycieczki rosyjskie. Nie niemieckie już, ale rosyjskie. Do Legnicy.

Poradziecki kwadrat legnicki, wydzielony i zamknięty przez nich na dziesięciolecia kawał miasta, jest dzisiaj najpiękniejszym, najbardziej zadbanym kawałkiem Legnicy. Przepiękne wille wzniesione przez niemieckich przedsiębiorców otoczone ogrodami zamieszkane przez lata przez krasnoarmiejską kadrę to taki urocza, cudowna dzielnica w tym dziwnym mieście.

Wiele historii i całkiem sporo obrazów jak na tak króciutki czas - dwa niepełne dni ledwie. Teraz mam zrobić z tego teatralną fotografię.

2009-06-20 | Dodaj komentarz
robertzawadzki
2009-06-20 22:28:19
I ja też tam byłem, miód i wino piłem. Pot i krew przelałem, serce zostawiłem...

Informacje:


SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» sierpień (5)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Duża Ula]
Myślę, że jest to bardzo niesamowite być w miejscach w których byli nasi przodkowie. Na...
[Mada L]
Ale napisane! Jakby się tam było i dotykało! Dziękuję
[Duża Ula]
Na początku tak jak bym czytała jakiś dramat. Dobrze , że to się nie dzieje...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1326407
Newsów: 688
Komentarzy: 2109
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała