arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - lipiec 2009

Komentarzy (1)

Zastygle wesele

  

W Bielogradcziku mlodziez wieczorem zbiera sie przed starym, zamknietym na trzy spusty meczetem, kolo gorujacej nad domkami wiezyczki minaretu. Smieja sie, pala papierosy, puszczaja z magnetofonu balkansko-tureckie rytmy, grzeja silniki skuterow. W poblizu jest pomnik w holdzie powstancom z 1850 roku. W Widyniu Bulgarzy powstali wowczas przeciw Turkom.

Miasto w jakis sposob zyje dzis z tych Turkow. Guesthouse, zimmer, apartamenty - zachecaja tabliczki na domach. 30-40 lewow za pokoj (60-85 zlotych). Nad miastem - widoczne z daleka przedziwne formy skalne. Nadano im nazwe - zastygle wesele. Jest tesciowa, para mloda, mnich. Turcy miedzy tymi skalkami zbudowali mury, wiezyczki i powstala twierdza Kaleto broniaca polnocno-zachodnich rubiezy Balgariji. Dzis przyjezdza sie ja zwiedzac. Powstaly hotele, w tym reprezentacyjny hotel "Skalite", restauracja "Elit". B. nie chciala jesc w wypasionej restauracji dla turystow. Zjedlismy kebabcze (odpowiednik rumunskiego miczi), prazeny kartofi, palanczik i wypilismy piwo w bistro - wszystko razem w sumie dziesiec zlotych. W poblizu - dwukilometrowa jaskinia Magura z prehistorycznymi rysunkami, jak reklamuja, malowano je farba z nietoperzych kup i z koscmi prehistorycznych zwierzat. Gdyby to bylo w jakiej Francji czy Wloszech, klebilyby sie tu tlumy turystow, opisywaliby to historycy sztuki, a poeci pisaliby znane i komentowane nastepnie eseje. Tu tymczasem jakas podrzedna droga przez bidne wioseczki w piekne balkanskie gory. W kasie jakas baba mowi, ze niestety dzis nie ma juz oswietlenia elektrycznego, prosze przyjsc jutro.

Duze wrazenie zrobily na nas wszechobecne zdjecia zmarlych na slupach, tablicach, drzewach, szybach, wszedzie. Maja tu zwyczaj wieszac fotografie i wspomnienia swoich zmarlych. Tak jak mijalo sie te twarze za zycia, tak i teraz mija sie je codziennie. Jest w tym cos niesamowitego.

Na przejsciu granicznym, po przeprawie promowej przez Dunaj, pytam w jednej z budek, czy jest dalej obowiazek meldunkowy dla cudzoziemcow, jak napisali w przewodniku.

- Jaki obowiazek meldunkowy? My teraz jestesmy Europa! - mowi celnik z jakas taka ciekawa ironia, z usmiechem takim porozumiewawczym.

Dosc nieprzyjemna ta rumunsko-bulgarska granica, bo wyglada to tak, ze trzeba zatrzymywac sie przy kolejnych budkach, w ktorych chca kolejne pieniadze za cos tam. A to za wjazd na platforme graniczna nad Dunajem, a to za prom, a to winieta, a to jakas oplata drogowa. Oskubali nas, krotko mowiac, aczkolwiek zyczliwie i z usmiechem, pozwalajac podjechac do bankomatu, kiedy nam zabraklo.

Sami Bulgarzy zyczliwi jak na razie wielce i przyjazni. Balkany w sumie, jak nasze Beskidy, tylko wyzsze moze troche. Dzis przeszlismy sie kawalek szlakiem gorskim, troche jakby sie szlo, nie wiem, na Stozek :)

Po drodze przykra niespodzianka w Szentendre, pod Budapesztem, na niezlym, znanym nam juz kempingu Pap Sziget, prowadzonym przez wegierskich Romow. Kemping na wyspie na Dunaju. Szlam, cuchnie rybami.

- Do wczoraj mielismy zamkniete. Dzis pierwszy dzien. Dunaj wylal - usprawiedliwia sie kobieta. Powodz mieli, kurcze. Wszedzie worki z piaskiem. Rosjanie obrazili sie i wyjechali. "Komarow karmit nie budiem" - skazali. My zostalismy w domku na palach.

Kierunek- Sofia.

2009-07-09 | Dodaj komentarz
Duża Ula
2009-07-31 21:59:32
Warto było się pomordować dla takich widoków. I jeszcze poznać historię innych ludów. Tak trzymać
Komentarzy (0)

Zasłużena vakancija

  

Rok 1013. Bułgarzy kolejne stulecie naparzają się z Bizancjum. Intelektualista wśród ówczesnych władców, car Samuił, buduje umocnienia w wąwozie pomiędzy górami Ograżden i Bełasica, w jedynym wąwozie, którym mogła przejść bizantyjska armia. Taka bułgarska linia Maginota. Samuił korzysta z tego, że Bizantyjczycy naparzają się akurat z mafią sycylijską i rozbudowuje umocnienia pomiędzy Bułgarią, a Bizancjum. Pomiędzy umocnieniami rozstawia wojsko, dość sporą armię, jak na tamte warunki, bo 15 tysięcy bułgarskich wojów.

W lipcu 1014 roku Bazyli II, cesarz Bizancjum, dokonał militarnego cudu. Przeprawił się niepostrzeżenie z armią, z ciężkim rycerstwem, konno szczytami gór, wąskimi ścieżkami, skalistą granią, omijając wąwóz. Podkreślić warto - niepostrzeżenie - w tym świecie wszechobecnych szpiegów i zwiadowców. Ominął umocnienia i zaatakował Bułgarów od tyłu, zaskakując ich tak, że mogli tylko uciekać. Wąwozem. Za umocnieniami czekała na nich druga część armii Bazylego. Nie było walki. 15 tysięcy bułgarskiego wojska dostało się do niewoli. Poprowadzono ich do Konstantynopola, aby odbyć tryumf.

Następnie Bazyli II kazał oddzielić stu pięćdziesięciu z nich. Pozbawiono tych stu pięćdziesięciu jednego oka. Wszystkich pozostałych oślepiono całkiem. Każdej setce oślepionych dano jednookiego przewodnika i kazano im wracać do domu.

Ten powrót! Przez góry. Wąwozami. Piętnastotysięcznej armii ślepców prowadzonej przez stu pięćdziesięciu jednookich. Wiele kilometrów, wiele dni. Szli kilka miesięcy. Do swoich żon, do swoich dzieci, rodzin, domów. Kiedy car Samuił ich zobaczył, dostał ataku serca i zmarł.

Bazyli II najechał oślepioną Bułgarię, która tyle czasu skutecznie zagrażała cesarstwu, zdobył ją i spustoszył. Nigdy już się nie podniosła. A Bazyli przeszedł do historii z przydomkiem Bułgarobójcy. Później Bizancjum zdobyli Turcy i tak już zostało.

Od góry Bałkan w Bułgarii pochodzi nazwa Bałkanów. Nieporozumienie zaczęło się od Kallimacha - doradcy Władysława Warneńczyka, który wymienił Bałkan, jako nazwę własną, podczas gdy bałkan to po turecku -skalista góra- po prostu. Przez następne stulecia błąd upowszechniał się i przybierał rozmaite wyrafinowane formy. Kallimach pisał o jednym szczycie, a w XVIII wieku nazywano już tak całe pasmo górskie, łączące jakoby Morze Czarne z Adriatykiem (w rzeczywistości takie pasmo nie istnieje). Na przełomie XIX i XX wieku Bałkanami nazywa się kocioł świeżo zrodzonych narodowości na południowym wschodzie Europy. Nazwa utrwaliła się podczas wojen bałkańskich w 1912-1913.

Niejaki Wayne S. Vucinich pisze o Bułgarii:

„Osmański system społeczny sprzyjał pewnym niepożądanym postawom [...]. Stulecia feudalnego poddaństwa przyczyniły się do rozpowszechnienia się jawaszliku, stanu letargu, zobojętnienia, niezdecydowania i tendencji do uległości, który wynikał z instynktu przetrwania. Cechy te łatwo dają się zauważyć w postawie wobec władzy, łączącej obawę z pokorą i pasywnością. W parze z ustępliwością idzie przebiegłość, wyrażająca się w próbach obchodzenia przeszkód - także tych stawianych przez władze - za pomocą nie do końca etycznych lub wręcz nielegalnych środków. Istnieje przekonanie, że okradanie i oszukiwanie rządu jest jak najbardziej dopuszczalne. [...] Ponieważ przyszłość stanowiła wielką niewiadomą, poddani imperium przyjęli cokolwiek hedonistyczną postawę do życia i cenili sobie próżnowanie. Praca sama w sobie nie cieszy się tu zbytnią estymą."

Taki jest Baj Ganju, postać z książki Aleka Konstantinowa, którą zna każdy Bułgar pt. „Baj Ganju. Niewiarygodne historie o współczesnym Bułgarze" z 1894 r. Baj Ganju to bułgarski Szwejk, tylko inny. „Bajganiowszczyzna to synonim prostactwa, surowości i nieokrzesania" - pisze Maria Todorova.

Sofię uczyniono stolicą, projektując Bułgarię wielką, od Morza Czarnego do Adriatyku. Wtedy byłaby pośrodku. Taką Bułgarię - dużego europejskiego gracza, przewidywał traktat z San Stefano, po rozbiciu Imperium Osmańskiego. Mocarstwa europejskie zweryfikowały jednak uzgodnienia i w Berlinie w 1878 ustanowiono granicę Bułgarii z Serbią niewiele na zachód od Sofii. Tak nowa stolica znalazła się na peryferiach.

„Nie uświadczysz tu teatrów, koncertów i, jak zdążyłem zauważyć, żadnych wykładów lub jakichkolwiek regularnych rozrywek, z wyjątkiem orkiestry wojskowej - która nota bene gra całkiem sprawnie - i raptem kilku cafe chantants" - pisał o Sofii w 1888 r. Anglik, James Samuelson.

Nową Sofię budowano, podobnie jak Bukareszt, na wzór odnawianego przez Huysmansa Paryża, w którym wyburzano stare centrum, „przewietrzając" miasto i wytyczając szerokie bulwary.

Amerykanin Artur Smith, który w 1907 roku, podróżując po Bałkanach, przyłączył się w Bułgarii do macedońskiej czety powstańczej, dziwił się, że w Sofii kursują tramwaje, działają telefony i świecą elektryczne lampy. Pisał:

„Sofia nie została do tego stopnia ucywilizowana, aby stracić urok Starego Świata, korzenny aromat Wschodu. Warstwa cywilizacji jest pod pewnymi względami tylko powierzchowna, a pod innymi - nie spowodowała dostatecznie wyraźnych zmian. Wychodząc z korytarza pociągu na peron przylegający do niskiego, czystego, żółtego budynku dworcowego w Sofii, czujemy, że zostawiliśmy Europę za sobą i stoimy w cieniu Orientu."

Smith był pod wrażeniem Bułgarki, Cvety Bojovej, która, gdy Turcy zabili jej męża, ojca i dwóch braci, przyłączyła się do czety, jako pielęgniarka.

„Człowiekowi, który prawie zapomniał, co to jest cywilizacja, i który mógłby, podobnie jak jego towarzysze, oniemieć na widok fraka, wydało się kwintesencją tradycji pić o piątej po południu kawę, którą serwuje kobieta znająca Tołstoja, Gorkiego, Babla, Karola Marksa i przywódców socjalizmu od A do Z, dla której Szekspir to nie tylko nazwisko i która ma własne zdanie na temat dramatu i nowoczesnego społeczeństwa, rewolucyjne, ale interesujące" - pisał Smith.

-

Aleko, autor „Baj Ganja" powiedział: „Jesteśmy Europejczykami, ale nie do końca." To popularne dziś, jak twierdzi Todorova, w Bułgarii powiedzenie.

Krótko mówiąc, kontynuujemy z Jasiem i z Beatą naszą coroczną podróż dookoła świata. Tym razem objazd Bułgarii.

Wracam w sierpniu.

Doviżdane!

2009-07-04 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

A tu jest pełny werdykt, ze strony ministerstwa ściągnięty, gdyby ktoś chciał sobie zerknąć, co poza Pałygą.

Jury XV Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej w składzie: JAROSŁAW GAJEWSKI - przewodniczący, MAŁGORZATA ROŻNIATOWSKA, BOŻENA SAWICKA, MARCIN BARTNIKOWSKI, TOMASZ KUBIKOWSKI, PIOTR TOMASZUK i EWA KWIECIEŃ - sekretarz postanowiło zarekomendować Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznanie następujących Nagród i Wyróżnień:

-

zespołową nagrodę za najlepsze przedstawienie Konkursu, w wysokości 24.000 złotych, dla AUTORA, TWÓRCÓW I WYKONAWCÓW spektaklu

OSTATNI TAKI OJCIEC Artura Pałygi, reż. Łukasz Witt-Michałowski, Centrum Kultury, Scena Prapremier InVitro w Lublinie;

- dwie równorzędne indywidualne nagrody za reżyserię, w wysokości po 7.000 złotych każda, dla MICHAŁA SIEGOCZYŃSKIEGO za spektakl 2084 Michała Siegoczyńskiego, Teatr na Woli im. Tadeusza Łomnickiego w Warszawie i Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu i dla ŁUKASZA WITT-MICHAŁOWSKIEGO za spektakl OSTATNI TAKI OJCIEC Artura Pałygi, Centrum Kultury, Scena Prapremier InVitro w Lublinie;

-

indywidualną nagrodę za tekst, w wysokości 7.000 złotych, dla MAŁGORZATY SIKORSKIEJ-MISZCZUK za sztukę WALIZKA;

-

dwie równorzędne indywidualne nagrody za scenografię, w wysokości po 7.000 złotych każda, dla PAULINY CZERNEK za oprawę plastyczną spektaklu UTWÓR SENTYMENTALNY NA CZTERECH AKTORÓW Piotra Cieplaka i Teatru Montownia, reż. Piotr Cieplak, Fundacja Teatru Montownia w Warszawie i dla MAŁGORZATY SZYDŁOWSKIEJ za oprawę plastyczną spektaklu WSZYSTKIE RODZAJE ŚMIERCI NA MOTYWACH - SIDDHARTHY HESSEGO Artura Pałygi, reż. Paweł Passini, Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie;

-

indywidualną nagrodę za muzykę, w wysokości 7.000 złotych, dla SzaZa (SZAMBURSKI/ZAKROCKI), za muzykę w spektaklu UTWÓR SENTYMENTALNY NA CZTERECH AKTORÓW Piotra Cieplaka i Teatru Montownia, reż. Piotr Cieplak, Fundacja Teatru Montownia w Warszawie;

-

indywidualną nagrodę za rolę żeńską, w wysokości 7.000 złotych, dla ALEKSANDRY BEDNARZ za rolę Onej w przedstawieniu 2084 Michała Siegoczyńskiego, reż. Michał Siegoczyński, Teatr na Woli im. Tadeusza Łomnickiego w Warszawie i Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu;

-

    indywidualną nagrodę za rolę męską, w wysokości 7.000 złotych, dla KRZYSZTOFA PRAŁATA za rolę Onego w przedstawieniu 2084 Michała Siegoczyńskiego, reż. Michał Siegoczyński, Teatr na Woli im. Tadeusza Łomnickiego w Warszawie i Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu;

    -

    indywidualne wyróżnienie za reżyserię, w wysokości 4.000 złotych, dla PAWŁA PASSINIEGO za WSZYSTKIE RODZAJE ŚMIERCI NA MOTYWACH - SIDDHARTHY HESSEGO Artura Pałygi, Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie;

    -

    indywidualne wyróżnienie za tekst, w wysokości 4.000 złotych, dla MARTY GUŚNIOWSKIEJ za sztukę O MNIEJSZYCH BRACISZKACH ŚW. FRANCISZKA;

    -

indywidualne wyróżnienie za scenografię, w wysokości 4.000 złotych, dla EVY FARKAŠOVEJ za oprawę plastyczną spektaklu O MNIEJSZYCH BRACISZKACH ŚW. FRANCISZKA Marty Guśniowskiej, reż. Petr Nosálek, Opolski Teatr Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki;

indywidualne wyróżnienia za rolę żeńską, w wysokości 4.000 złotych dla BEATY ZYGARLICKIEJ za rolę Heidi/Andreasa w przedstawieniu ID Marcina Libera w reżyserii Autora, Teatr Współczesny w Szczecinie i Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie;

-

wyróżnienia za rolę męską, w wysokości 4.000 złotych, dla TOMASZA SZCZYGIELSKIEGO za role w przedstawieniu O MNIEJSZYCH BRACISZKACH ŚW. FRANCISZKA Marty Guśniowskiej, reż. Petr Nosálek, Opolski Teatr Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki; -

  1. Jury rekomenduje do Nagrody im. Jana Świderskiego, przyznanej przez Zarząd Sekcji Teatrów Dramatycznych Związku Artystów Scen Polskich, w wysokości 3.000 złotych, IZABELĘ GWIZDAK za rolę Mai w przedstawieniu UKRYJ MNIE W GAŁĘZIACH DRZEW Igora Gorzkowskiego w reżyserii Autora, Studio Teatralne KOŁO w Warszawie.

    Jury rekomenduje do pokazania na scenach Teatru Narodowego w Warszawie (bądź w innej przestrzeni, jeżeli wymaga tego inscenizacja) następujące spektakle:

    O MNIEJSZYCH BRACISZKACH ŚW. FRANCISZKA Marty Guśniowskiej, reż. Petr Nosálek, Opolski Teatr Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki;

    -

    OSTATNI TAKI OJCIEC Artura Pałygi, reż. Łukasz Witt-Michałowski, Centrum Kultury, Scena Prapremier InVitro w Lublinie;

    -

    WSZYSTKIE RODZAJE ŚMIERCI NA MOTYWACH - SIDDHARTHY HESSEGO Artura Pałygi, reż Paweł Passini, Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie.

Jury rekomenduje zarejestrowanie przez TVP Kultura spektakli:

OSTATNI TAKI OJCIEC Artura Pałygi, reż. Łukasz Witt-Michałowski, Centrum Kultury, Scena Prapremier InVitro w Lublinie lub 2084 Michała Siegoczyńskiego, w reżyserii Autora, Teatr na Woli im. Tadeusza Łomnickiego w Warszawie i Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu.

2009-07-02 | Dodaj komentarz
siostra
2009-07-03 06:49:04
Gratuluję..życzę Teatru Wielkiego!
arturpalyga
2009-07-03 13:04:50
Dzięki, Siostro! Wielki, czy mały, byle Dobry :)

Informacje:


SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» sierpień (5)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Duża Ula]
Myślę, że jest to bardzo niesamowite być w miejscach w których byli nasi przodkowie. Na...
[Mada L]
Ale napisane! Jakby się tam było i dotykało! Dziękuję
[Duża Ula]
Na początku tak jak bym czytała jakiś dramat. Dobrze , że to się nie dzieje...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1328472
Newsów: 688
Komentarzy: 2109
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała