arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - marzec 2010

Komentarzy (1)

Wiatr

  

Przeprowadzam się. Pod nasze mieszkanko podchodzi ruchliwa ulica. To, co najszybciej rozwija się w BB to sklepy i ulice :) Widać tak musi być. Coraz więcej towarów, coraz więcej aut. Burzą stary dom naprzeciwko nas, żeby poszerzyć ulicę, wycinają starą magnolię naprzeciw naszych okien, na którą patrzyłem z jakimś dużym wzruszeniem, kiedy się tu wprowadziliśmy, kiedy nocami chodziłem po pokoju z maleńkim Jaśkiem, kołysząc go i śpiewając, kiedy siedziałem z psem Kubą na kolanach, który tu się znalazł, na ulicy koło schroniska dla zwierząt. Schroniska też już tu nie ma.

Mnóstwo, mnóstwo rzeczy w trakcie przeprowadzki. Przypomniałem sobie, jak w spektaklu Heliotropu grałem faceta obrastającego rzeczami, rzeczami, rzeczami. Masę papierów, zeszytów, notatek i góry książek. Jakieś zapiski, które kiedyś myślałem, że są ważne, a teraz nie chce mi się ich czytać. Sprawy dziennikarskie zapisane na setkach stron w linie i w kratkę. Etykietki z pudełek po zapałkach. Widokówki, listy. W nowym domu rzeczy po poprzednich właścicielach. Światy w ruchu.

2010-03-29 | Dodaj komentarz
WITT
2010-03-31 20:23:21
"Musimy się uczyć tylu niepotrzebnych rzeczy, które mamy potem cale życie przechowywać. Widziałem dzisiaj zniszczony fotel klubowy, który należał do pewnego starego rektora szkoły, rektor siedział w nim,dopóki nie umarł, gromadził i porządkował, siedząc w tym fotelu, cenne umiejętności przez siedemdziesiąt lat, a teraz dzieci sprzedały jego fotel." Knut Hamsun " Na zarośniętych ścieżkach"...tak mi się jakoś skojarzyło z tym Twoim fragmentem ;)

Ciekawe, bo to nie jest sztuka, o której w śląskich teatrach, na ile zdążyłem je poznać, pomyślanoby, że ludziom się to spodoba. Nie jest to śmieszne, nie jest to łatwe i z pewnością w najmniejszym stopniu nie jest robione z myślą o tym, żeby się przypodobać widzom, a raczej przeciwnie, bo na widowni na tym spektaklu jest po prostu niewygodnie i odbiór jest trudny. Sam spektakl natomiast jest mroczny i duszny. A jednak sądzę, że oni się mylą i że... no, nieważne.

"Ostatni taki ojciec" w sumie, jak wczoraj obliczył reżyser, wracając do Lublina, osiem nagród ma już na koncie.

"Tegoroczne zmagania uczestników konkursu XII Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje w Katowicach oceniało jury w składzie: Agnieszka Glińska, Krystyna Meissner, Andrzej Dziuk, Janusz Głowacki i Jerzy Juk-Kowarski. Ich decyzją Laur Konrada nie został w tym roku przyznany, nikt ze startujących reżyserów nie zgromadził bowiem odpowiedniej liczby głosów.

W dotychczasowych edycjach Interpretacji zwycięzcą zostawał reżyser, na którego realizację głosowało przynajmniej trzech jurorów.

Warto przypomnieć, że nagrody na katowickim festiwalu przyznawane są indywidualnie przez członków gremium oceniającego, a jurorzy uzasadniają swój werdykt publicznie. W dyspozycji każdego z nich pozostaje zatem jeden głos, wart 10 tys. zł.

W tym roku dwa jurorskie mieszki - od Janusza Głowackiego i Jerzego Juka-Kowarskiego otrzymał Marcin Liber, za reżyserię przedstawienia pt. ID, zrealizowanego w szczecińskim Teatrze Współczesnym (w kooperacji z krakowskim Teatrem Łaźnia Nowa i Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie). Agnieszka Glińska oddała swój głos na Barbarę Wysocką - reżyserkę Pijaków wg Franciszka Bohomolca, ze Starego Teatru w Krakowie. Krystyna Meissner głosowała na Krzysztofa Rekowskiego, reżysera Panien z Wilka wg Jarosława Iwaszkiewicza, zrealizowanych w Teatrze Polskim w Poznaniu.
Andrzej Dziuk oddał głos na Łukasza Witta-Michałowskiego, reżysera spektaklu pt. "Ostatni taki ojciec" Artura Pałygi, zrealizowanego na Scenie Prapremier InVitro w Lublinie. Łukasz Witt-Michałowski za swoje przedstawienie otrzymał również
nagrodę publiczności. Nie przyznał natomiast Zaproszenia od Stanisława Teatr Śląski w Katowicach. Dziennikarze wyróżnili Barbarę Wysocką i Łukasza Witta-Michałowskiego. W historii Interpretacji to drugi przypadek nieprzyznania Lauru Konrada; taka sytuacja miała miejsce także w 2000 roku. "

Henryka Wach-Malicka, Dziennik Zachodni, 22 marca 2010

2010-03-22 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (3)

Snucie przy bobofrucie

  

Narzekanie na niedospanie jest dziś przebojem wszechczasów. Więc nie będę. W dzień nie ma czasu, w nocy nie ma okazji.

No nie chcę stać się maszynką do pisania i się bronię przed tym. Z drugiej strony co ja będę robił, jak nie będę pisał? Spał?

Spotkałem kobietę w sklepie, z dzieckiem w wózku. Zaczęła prosić o jedzenie dla dziecka, o mleko. A chwilowo i przez przypadek miałem akurat w kieszeni nieprzyzwoicie dużą sumę pieniędzy, więc zrobiło mi się smutno. Nakupiłem jej różności: banany, bobofrut, biszkopty i nic więcej na -b-, ale za to też masło i mleko, i makaron, i kulki, i paprykarz, i twaróg i coś tam jeszcze, coś tam jeszcze i całe szczęście, że nie kupowałem jakichś gorszych, bo jak wyszedłem z tym wszystkim, to jej nie było. Pewnie mi nie uwierzyła. Szukałem, ale nic. No i się okazało, że dla siebie kupuję, jak w przypowieści. Więc popijam bobofrut.

Na 18 godzin autobusem do Lublina i z powrotem wziąłem sobie "Łaskawe" Littela. Rewelacyjny początek - Toccata! Potem się osuwa. Są fragmenty tępe zupełnie, nudne, drętwe, choć ciekawe jest zawsze to, że się wie, co będzie dalej, że się ma tę wyższość nad bohaterami, że czeka się już na Stalingrad. Ale są też i wielkie, jak masakra w Babim Jarze. Nie da się nie myśleć wtedy, jaką potworną krzywdę oni zrobili sobie, ci Joachimowie Zimsen i inni Castorpowie depczący, jak w beczkach kapusty, po stosach nagich trupów i ciał dogorywających.

Dwa rozdziały pierwsze z Domosławskiego o Kapuścińskim, mistrzu moim dawnym, którego porzuciłem i odrzuciłem wyrodnie, a któremu niesłychanie, jak mi się wydaje, zawdzięczam dużo. Jakaś czułość, kiedy czytam o tych jego fantazjach, o tym, jak pisał. Wszystkie te opinie, cała debata, wszystkie wątpliwości na temat tej książki pryskają, kiedy się ją zacznie czytać. Tak mógł pisać tylko ktoś, kto go kochał - napisałbym, gdybym się nie bał egzaltacji.

Jungowska jest fajna.

2010-03-10 | Dodaj komentarz
Aha
2010-03-16 13:34:59
Ja kiedyś - trzaskającą zimą - kupiłam bezdomnemu ciepłe skarpety - bo był boso w byle jakich butach. Siedział i ogrzewał stopy dłońmi. Stanowczo odmówił i skarpet nie przyjął. Nie wiem jak Ty teraz, ale ja wtedy przez pół dnia ryczałam.
jacekproszyk
2010-03-16 17:31:21
Artur, dzis widzialem Abulafie w oryginale i w Twojej intencji dotykalem odrecznych notatek Halberstama :)
arturpalyga
2010-03-17 10:37:50
Jacek Proszyk - nasz człowiek w Jerozolimie! Dzięki, bracie!

Informacje:


SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» sierpień (5)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Duża Ula]
Myślę, że jest to bardzo niesamowite być w miejscach w których byli nasi przodkowie. Na...
[Mada L]
Ale napisane! Jakby się tam było i dotykało! Dziękuję
[Duża Ula]
Na początku tak jak bym czytała jakiś dramat. Dobrze , że to się nie dzieje...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1326413
Newsów: 688
Komentarzy: 2109
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała