arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - sierpień 2010


Komentarzy (2)

p 4

  

Patrzac na palce kobıety tkajacej dywan. Selçuk pod Efezem. Mnostwo sklepikow z dywanami. Przed sklepikamı siedza mezczyznı i popijaja czaj z malych szklaneczek. Kobieta ma okolo 50 lat. Jest Belgijka. Przyjechala do Turcji i zostala. Tka dywany we wzory przypominajace tureckie miniatury ze zlotej osmanskıej epoki. Obok na grubszych sznurkach grubsza nicia zaczety prostszy wzor przez jej mala uczennice, ktora juz poszla spac, bo jest pozno. Belgijka jeszcze tka. Chetnie opowiada. Drzwi otwarte. Usmiecha sie. W drzwiach wyleguje sie duzy, gruby kot.

2010-08-27 | Dodaj komentarz
bb
2010-08-27 22:36:33
Trochę to wszystko chaotyczne. Źle się czyta. Jestem tu pierwszy i ostatni raz.
aa
2010-08-28 15:06:10
a mnie się dobrze czyta.Właśnie przez to,że to chaotyczne.Najbardziej drażni mnie pisanie ku uciesze gawiedzi.Jestem tu nie pierwszy i nie ostatni raz.
Komentarzy (0)

p 3

  
Patrząc na wyklejany niebieskimi literami na jakiejś skrzynce napis: Camlik Camping (czyt. dżamlik). Na skrzynce telewizorek, obok stara, rozłożysta antena i długa świecąca blado jarzeniówka. Warczy duża, przeszklona lodówka, którą zezłomował tu może jakiś turecki sklep z jagnięciną. Na lodówce blaszane czajniczki, mniejszy stoi na większym. Tak się tu parzy herbatę - piętrowo. Czaj słodki i mocny, który pije się tu nieustannie z małych szklaneczek w kształcie kielichów tulipanów. Sterta starych gazet. Na podłodze klatka. W klatce pusty pojemnik po farbie - pewnie była w nim woda dla psa, który tu spędził życie. Klatka przykryta z góry spłowiałym płótnem, na nim wyprasowana pościel, wazon z kwiatkami, mały srebrny radiomagnetofon. Stolik z lawki szkolnej kryty ceratą we wzorek - sęki drzewa. Na niej popielniczka, pusta szklanka i puszka po piwie. Pierwszy raz na tureckim kempingu widzę puszkę po piwie. Alkohol bardzo drogi i z nielicznymi wyjątkami nikt go nie pije, przynajmniej publicznie (nie dotyczy to miejsc, gdzie w dużej liczbie przebywają zachodni turyści). Ha! To nie puszka, to solniczka! Ten mężczyzna w starej, kraciastej koszuli, który mówi en peu po francusku i który przechadza się między namiotami i który właśnie poczęstował mnie fantą, nazywa się Hasan Tarsin Nazal, ma 60 lat i trzech synów w wieku 29, 31 i 33 lata. Wszyscy są piłkarzami, z czego jest bardzo dumny i pokazuje ich zdjęcia, które nosi na sercu. Jego ojciec a ich dziadek jest właścicielem tego kempingu i jest Grekiem z Krety. Tu, w Ajwaliku poznał piękną turecką kobietę i tu spłodzili Hasana. Hasan co noc do rana czuwa, bo to portowe miasto, gdzie kursują promy na wyspę Lesbos, a obok jest restauracja, której personel kradnie. Był tu pies, dobry pies, ale zginął w walce z dobermanem. Została klatka i miska, której nikt nie wyjmuje. Muzyka techno z restauracji, wiatr od Lesbos.
2010-08-17 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (0)

patrząc 2

  
Patrząc na zielone światełko klimatyzatora w niebieskim pokoju z trzema nowymi łóżkami dla gości. Silvengrad. Bułgaria. 3 km od greckiej granicy, 7 km od tureckiej. Pokój mieści się na tyłach eleganckiej restauracji w zachodnim stylu. Szemrze w niej sztuczny strumyk, cicho gra muzyczka, bałkański rytm. Przyprowadził nas tu, każąc jechać za sobą, pracownik stacji benzynowej zapytany o nocleg. - To taki minihotel - mówi. Na miejscu przywitał nas miły, grzeczny właściciel. Pomógł wnieść bagaże. Powiedział, że ma pięcioletniego syna. Przyniósł do pokoju menu z restauracji. Pytam o bankomat. Prosi, żeby iść za nim. Wsiada do swojego auta, zaprasza do środka. Jedziemy krętymi uliczkami tego źle oświetlonego przygranicznego miasta do bankomatu. Z auta dzwoni gdzieś. Podaje mi słuchawkę. - Jestem córką tego pana - mówi nieśmiałą angielszczyzną dziewczęcy głos w słuchawce. - Aha, tata kazał jej udowodnić, że lekcje angielskiego nie idą na marne - myślę. Nie wie, co mówić, więc mówi, że przyjdzie porozmawiać do restauracji i żeby jej dać tatę. Nie przyszła. Okno w pokoju szczelnie zasłonięte żaluzjami. Hotelowa szafa we wnęce. Wąski stolik pod ścianą. Wykładzina. Właściciel prosi zostawić buty przed. Obok pokoju bułgarska łazienka z prysznicem, z którego woda leje się na całą podłogę do spływu na środku. Nowe poszwy do przykrycia na łóżkach. Kołdry zbędne. Kiedy wyłączy się szumiący głośno klimatyzator, w pokoju jest 26 stopni. W małej recepcji na ścianie wisi zdjęcie naszego miłego pana właściciela w policyjnym mundurze. Ten lokalny biznesmen, uczynny hotelarz, uśmiechnięty restaurator jest w tym przygranicznym mieście policjantem. Na zdjęciu do munduru przytula się jego pięcioletni syn.
2010-08-12 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (0)

patrząc

  
A tu proszę! Można zamieszczać krótkie notki przez telefon! No więc dobrze. Jesteśmy w Serbii, przy granicy z Bułgarią. Pokój z oddzieloną kotarą częścią kuchenną. Na drewnianych szafkach gałęzie sztucznej choinki. W szafce filiżanki na spodeczkach ułożone denkami do góry, porcelanowy pies, łabędź i dziewczyna w stroju ludowym. Na drzwiczkach wielkanocny obrazek z Jezusem i życzeniami w języku polskim błogosławieństwa bożego. Obok zdjęcie z przyjaciółmi z Polski. Na stole Księga Gości. W niej dużo wpisów Polaków jadących do Bułgarii i z Bułgarii, Włochów, Turków, Niemców. Wszyscy w drodze przez Serbię dokądś. Serbia jako teren, przez który się przejeżdża, po drodze zaglądając w twarze mężczyzn (co robili 15 lat temu?) i zostawiając grzeczne wpisy o życzliwych i gościnnych ludziach. Na ścianie zdjęcie ślubne syna gospodarzy z synową. Gospodyni powiedziała nam od razu, w pierwszych minutach znajomości, że mają niewidomą od urodzenia wnuczkę. I nic, żadna operacja, żaden lekarz nie może jej pomóc. W drewnianym stojaku koło zlewu - cztery długie noże. Obok - dwie truskawki z plastiku. Przekrzywiona długa świeca strojona białą wstążką ułożoną w różę, pewnie z chrzcin. Przed domem stolik. Się siedzi i się patrzy na przejeżdżające auta.
2010-08-08 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (0)

Przyjemność patrzenia

  

Przyjrzyjmy się miniaturze Behzada, Przedstawia morderstwo i opowiada historię Chosrowa i Szirin. Ich losy z pewnością są wam znane. Dwoje zakochanych pobiera się po wielu dramatycznych przygodach, lecz młody i podstępny Sziruje, syn Chosrowa i jego poprzedniej żony, nie daje za wygraną. Książę upatrzył sobie nie tylko tron ojca, ale i jego młodą żonę Szirin. Pewnej nocy wchodzi do komnaty, w której śpią jego ojciec z Szirin, w ciemności po omacku odnajduje ich w łóżku i kindżałem godzi Chosrowa prosto w pierś. Krew sączy się aż do świtu i ranny umiera przy pięknej Szirin, błogo śpiącej u jego boku.

Miniatura wielkiego mistrza Behzada od lat budziła we mnie strach. Wyobraźcie sobie grozę ogarniającą człowieka, który - wyrwany ze snu w środku nocy, w ciemnej sypialni - słyszy niepokojące odgłosy i domyśla się czyhającego w pobliżu nieprzyjaciela! Pomyślcie, że zabójca w jednej ręce trzyma kindżał, a drugą ściska was za gardło. Obraz dopracowano w najmniejszych szczegółach: układ pomieszczenia, ornamenty na oknie i framudze, geometryczne wzory na czerwonym dywanie - kolor ten symbolizuje krzyk uwięziony w waszej ściśniętej krtani - oraz subtelne żółte i fioletowe kwiaty wyszyte z precyzją na wspaniałej kołdrze, po której brutalnie stąpa noga mordercy. Jak zachwycająca jest komnata, w której umieracie! Absolutne osamotnienie w momencie uchodzącego życia - oto co przychodzi na myśl, gdy patrzy się na tę miniaturę.

- To dzieło Behzada - oznajmił dwadzieścia lat temu stary mistrz, gdy razem przeglądaliśmy księgę, którą trzymałem w drżących dłoniach. Jego twarz rozporomieniła się nie od blasku świecy stojącej obok, lecz od samej przyjemności patrzenia.

Orhan Pamuk, Nazywam się czerwień.

Jutro przed południem rozpoczynamy kolejny etap naszej dorocznej, rodzinnej wyprawy dookoła świata. Po ubiegłorocznej Bułgarii przyszła kolej na Turcję, konkretnie na zachodnią Turcję, konkretnie egejską. Adrianopol, promem przez Dardanele do Azji, Pergamon, Troja, Efez, Smyrna, Halikarnas, do świątyni Apolla w Didymie i tam robimy zwrot nad morze Marmara, do Istambułu, Bosfor i z powrotem w Europie. Taki jest plan. W miniaturze. Zachwycająca komnata!

Nie sądzę, żebym szczególnie często korzystał z netu, więc żegnam Państwa na niecały miesiąc!

Au revoir!

2010-08-06 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» sierpień (5)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Duża Ula]
Myślę, że jest to bardzo niesamowite być w miejscach w których byli nasi przodkowie. Na...
[Mada L]
Ale napisane! Jakby się tam było i dotykało! Dziękuję
[Duża Ula]
Na początku tak jak bym czytała jakiś dramat. Dobrze , że to się nie dzieje...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1326369
Newsów: 688
Komentarzy: 2109
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała