arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - sierpień 2011

Komentarzy (2)

Żużlowcy wzięci na Klatę

  
W miniony weekend w Teatrze Polskim w Bydgoszczy odbyła się ostatnia w tym sezonie premiera. "Szwoleżerowie" Artura Pałygi rzucili publiczność na kolana


Teatr totalny - takimi słowami Michał Zadara zapowiadał swoją prapremierę Wielkiego Gatsby'ego. Jemu się nie udało, ale Janowi Klacie tak. To właśnie Klata odpowiadał za reżyserię "Szwoleżerów", to on zamówił tekst u Artura Pałygi. Ten do tematu przygotował się znakomicie. Wraz z żoną odbyli setki rozmów z żużlowcami, ich żonami, pracownikami parkingów, klubów żużlowych, kibicami. Efektem tej tytanicznej pracy jest znakomity spektakl o czarnym sporcie, ale nie tylko. Żużel jest tu bowiem tylko punktem wyjścia do rozważań na temat sportu, adrenaliny, życia pod presją kibiców i pracodawców, dla których nie liczy się człowiek, a jedynie jego wyniki, punkty, zwycięstwa. Nie bez powodu trójka żużlowców cały czas na scenie pojawia się w kompletnym stroju, w kaskach. To ludzie bez twarzy, chodzące, czy też raczej jeżdżące (w lewo) maszynki do zarabiania pieniędzy. Dla władz klubowych nie są ważne ich rodziny, kłopoty, lęki. Liczy się tylko wynik, miejsce w tabeli. Podobnie jest w spektaklu Klaty - żużlowcy nie są w nim najważniejsi. Owszem, wokół nich kręci się akcja, którą jednak napędzają... kobiety. To one są głównymi bohaterkami Szwoleżerów. Żony, kochanki, wierne fanki. Żużlowcy poświęcają swoje zdrowie dla punktów, splendoru i chwały, ale to otaczające ich kobiety poświęcają swoje życie dla sukcesów swoich idoli. Rodzą im dzieci, które wychowują w samotności, co dzień z niecierpliwością wyczekują powrotu swoich ułanów do domu, nigdy do końca nie mając pewności, czy wrócą oni w chwale, w gipsie, czy w czarnym worku. To kobiety muszą zmagać się z problemami psychicznymi nękającymi ich wybranków. Owszem, kiedy są sukcesy, jest zabawa, pieniądze i chwała, ale wystarczy chwila nieuwagi i wszyscy lądują na bandzie. Zawodnik w sensie dosłownym, żona/ kochanka w sensie metaforycznym. Pół biedy, jeśli problemem jest tylko lęk zawodnika, który przeżył upadek, który musi poradzić sobie z tym, że mimowolnie zwalnia na łuku. Gorzej, jeśli wypadek okazał się tym ostatnim, po którym zostały już tylko wspomnienia, rozpacz i dziecko na utrzymaniu.


Artur Pałyga do tematu podszedł z wrodzonym humorem i sarkazmem. Nie brakuje w spektaklu momentów, w których publiczność pęka ze śmiechu. Zazwyczaj jednak jest to śmiech przez łzy, śmiech będący jedynie katalizatorem złych nastrojów, śmiech, który bardziej oczyszcza niż bawi. Ogromna w tym zasługa bydgoskiego zespołu, który stanął na wysokości zadania. Trudno wyróżnić tu kogokolwiek - wszyscy są do bólu przekonujący. Mateusz Łasowski znakomicie prezentuje się w roli mistrza, który cynicznymi rymowankami walczy ze stresem, poniżając kolegów z toru. Piotr Żurawski idealnie oddaje charakter "świeżaka", który dopiero zaczyna swą przygodę w nowym klubie, ale już wie, że musi być najlepszy. Michał Czachor w sposób niezwykle obrazowy pokazuje, jak krucha bywa psychika sportowca, jak łatwo ją złamać jednym wypadkiem, który sprawia, że cała jego zadziorność i odwaga w mgnieniu oka może zamienić się w lęk. Niezwykle sugestywna jest scena, w której ten ostatni zmaga się z paraliżującym go strachem przed startem, strachem przed śmiercią. Nie mniej sugestywny jest Roland Nowak w roli


zachłannego prezesa klubu, dla którego liczy się tylko wynik. Gdy widzi, że w zespole "siada" duch walki zatrudnia specjalistkę od lęku (Małgorzata Witkowska) nie po to, by się czegoś o nim dowiedzieć, ale po to, by za wszelką cenę (nawet tę największą) go wyeliminować.


Nie mniej przekonujące w swych rolach są panie, które gdy tylko pojawiają się na scenie, "zgarniają" całą uwagę widzów. Genialna jest Marta Nieradkiewicz w roli pięknej wierszokletki (scenę, w której "tajniakiem" podchodzi do Czachora, by czytać mu swoje "wiersze" mógłbym oglądać w nieskończoność), cudowna jest Dominika Biernat w roli kopciuszka czyszczącego motory, niezwykle sugestywna Karolina Adamczyk w roli żony wspierającej męża niemogącego poradzić sobie z lękiem, czy wreszcie fantastyczna Marta Scisłowicz, szczególnie w scenie, w której rozmawia ze zmarłym ojcem jej dziecka. A na to wszystko Mirosław Guzowski w roli fryzjera rozmawiającego z duchami... Cudo!


Na koniec dwie kolejne, ogromne pochwały. Pierwsza za kostiumy (szczególnie naszywki "reklamowe") i scenografię (te motocykle!) dla Mirka Kaczmarka, który zdecydowanie przyczynił się do "totalności" tego spektaklu, druga - chyba największa - dla zespołu grającego muzykę na żywo. Panowie... Czapki z głów!

Kuba Ignasiak
Nowości nr 180
04-08-2011

2011-08-05 | Dodaj komentarz
Zbigniew Hamerlak
2011-08-11 12:28:35
Gratuluję!
o co kaman?
2011-10-08 18:14:16
Panie Arturze, co z blogiem? Było zdecydowanie lepiej, gdy pisał Pan nowe notki! Pozdrawiam!

Informacje:




SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» październik (2)
» wrzesień (3)
» sierpień (7)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Jan Picheta]
Drogi Arturze, w Teheranie w 1943 r. ur. się Boguś Kunda. Opowiadał mi ciekawe historie....
[Duża Ula]
Super. To cieszy, że praca Twoja Arturze nie idzie w zapomnienie. A wręcz przeciwnie. Idzie...
[Duża Ula]
Ha ha ha. A ja pamiętam. W Austrii nocleg mieliście w Alpach. W miejscowości Hartberg....

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1443139
Newsów: 695
Komentarzy: 2118
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała