arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - sierpień 2012


Komentarzy (8)

Bez sentymentu

  

Krasowski zmianę władzy w 1989 w Polsce opisuje bez sentymentu. PRL była bankrutem. Wielkimi krokami nadchodził totalny gospodarczy krach oraz ostateczny termin spłaty bajońskich długów zaciągniętych i roztrwonionych przez Gierka. Aby negocjować odroczenie spłaty, należało wykonać radykalne ruchy, które mogła wykonać jedynie władza mająca albo poparcie społeczne albo trzymająca za pysk. PZPR na takie poparcie liczyć nie mogła, a na trzymanie za pysk była za słabiutka. ZSRR nie mógł pomóc ani czołgami, ani rublami, ani nawet poklepaniem po plecach, bo też był bankrutem i też umizgiwał się o pomoc zachodnich banków i instytucji. Jedyną deską ratunku dla Kiszczaka i spółki było przekazanie gorącego kartofla dotychczasowym wrogom, czyli -zapraszamy opozycję do udziału we władzy, ale na naszych warunkach-.

Po wprowadzeniu przez demokratyczny rząd wymuszonych przez zachodnich kredytodawców bolesnych reform, odroczeniu spłat i uzyskaniu nowych kredytów, PZPR po gruntownym liftingu i zmianie nazwy w 1993 wróciła do władzy.

2012-08-29 | Dodaj komentarz
JanuszLegoń
2012-08-29 14:32:59
Uważaj na teorie sPiSkowe... To my, Naród (akurat ja osobiście nie) wybraliśmy czerwonych do władzy w 1993, a nie że jakoś sami z siebie 'wrócili'. Jeden z czynnych wówczas polityków powiedział mi, ze może to dlatego, że przełom odbył się pokojowo, że nie było cezury krwi (nie zgadłbyś, kogo takie myśli nachodziły). Początek IIIRP to opowieść o przemianie etyki w politykę. Co spowodowało, że z aktywności publicznej wycofało się parę fajnych osób, zostawiając pole tym technlogom władzy (spod wszystkich sztandarów). Ale też historia pana K., który błagał, by nowi właściciele fabryki państwowej, którą kierował, nie wyrzucali go na bruk (na osłodę dostał sutą odprawę, co zapewniło mu świetny start w nowe czasy), to historia dziwnych firm, które znikały z dnia na dzień ze sprzętem (jak np. jedna z bielskich drukarni, prezes był bodaj gościem od kasy w postpartii). Ale też firm, które do dzisiaj nieźle prosperują, a które urodziły się w głowach mądrych i uczciwych ludzi, którzy skorzystali z wolności gospodarczej (przy piwie służę szczegółami).
Angus
2012-08-29 14:57:28
To prawda, że "naród" wybrał czerwonych ponownie, ale też banalną prawdą jest kształtowanie narodu przez tzw. środki masowego przekazu, znajdujące się w konkretnych rękach. I to już nie jest teoria spiskowa, ale konkretna praktyka. I nie dotyczy lat 1989-93, ale nawet bardziej późniejszego okresu.
Kaśka
2012-08-29 17:27:26
Niestety, w naszym cudownym kraju nic nie jest normalne. Był realny socjalizm, jest nierealny kapitalizm a panstwo to po drodze ukradli jacyś oni i teraz politycy robią próby rekonstrukcji udane jak te od bitew.
arturpalyga>januszlegon
2012-08-30 01:52:57
Na nowe PZPR w 1993 głosowało, jeśli wierzyć danym podanym przez Krasowskiego, mniej więcej tyle samo ludzi, co 4 czerwca 1989. Tylko po jednej stronie było kilkadziesiąt ubogich, skłóconych ze sobą partii solidarnościowych, po drugiej partia zjednoczona, która dysponowała majątkiem i strukturami. Zgodnie z prawem można było jej ten majątek i struktury odebrać, aby zapewnić wszystkim równe, demokratyczne szanse. Nie zrobiono tego z powodu "dżentelmeńskich umów". Znając sondaże, które trafnie prognozowały zwycięstwo SLD-PSL,można było też utworzyć solidarnościową koalicję, ale zabrakło polityków między pasjonatami.
arturpalyga>Angus
2012-08-30 01:54:58
Chyba masz na myśli "Trybunę". Bo jeżeli decydujący wpływ na decyzje ludzi miałaby "Wyborcza", wybory wygrałaby Unia.
Angus
2012-08-30 07:36:50
Tak jak pisałem, nie chodzi mi dokładnie o lata 89-93 , ale o ogólną regułę. Proces powracania do władzy "partii komunistycznych " miał miejsce także w innych byłych demoludach, np. w Rumunii. Bardzo łatwo obwinić o to "naród", ale 40 lat mieszania ludziom w głowach musiało dać efekt. Rozbudzone w 89 roku nadzieje pękły jak bańka mydlana i "naród" zagłosował na przefarbowanych komuchów. A skąd wzięły się dwie kadencje prezydenckie byłego młodzieżowego działacza partyjnej przybudówki i aparatczyka?
JanuszLegoń
2012-08-30 12:35:09
1. Media mają znaczenie, ale nie przesadzajmy. Z gazet dominowała wówczas GW, Trybuna miała znaczenie marginalne dla kształtowania postaw. Im dalej od tamtych czasów, tym bardziej jestem przekonany, że zdecydowało "Nie" Urbana, które w pornopolitycznym stylu wmówiło wielu ludziom, że w 1989 r. nic się nie zmieniło, tylko 'świnie przy korycie'. To było świetne alibi dla wszystkich, którzy w jakiś sposób kolaborowali z tamtym systemem, dla wygody czy ze strachu - a liczba ich znacznie przekracza liczebność członków PZPR i aparatu przemocy. Jak skutecznie udało się 'Nie' obrzydzić wolność, pokazuje nasze przedstawienie 'Tak wiele przeszliśmy', gdzie młodzi ludzie - a nie byli partyjni - mówią, że nic się nie zmieniło... 2. Rozpad 'konfederacji', jaką była ówczesna "S.", był pewnie nieunikniony: sojusz etyki z polityką, na której była ufundowana, nie mógł trwać długo. Był sytuacją wyjątkową. Normalne, niestety, jest to co mamy teraz. Co do personaliów: jednym z motorów tego procesu był 'Polskęzbaw' - najpierw w sojuszu, potem w opozycji do Wałęsy. Ale też własne ambicje LW oraz paternalistyczne podejście do nastrojów społecznych reprezentowane przez UD. Nie zabrakło polityków miedzy pasjonatami. Po prostu niektórzy pasjonaci zaczęli się uczyć polityki tzw. realnej czyli parszywej, a inni wycofali się z życia publicznego. 3. Jedną z rzeczy, która bez wątpienia zmieniła się po 1989 r. są demokratyczne wybory. W związku z tym możemy sobie mówić, że o różnych sprawach zdecydowały media czy jacyś spryciarze ze strukturami. W czerwcu 1989 r. komuniści mieli o wiele lepsze struktury i przegrali. A 4 lata później, będąc niewątpliwie słabsi - nawet doliczając 'moskiewska pożyczkę' - a wygrali. Mówienie, że to zasługa jakichś mediów czy struktur odwraca uwagę od faktycznych przyczyn (dolegliwości planu Blacerowicza, ale tez oferta rozgrzeszenia powszechnego ukryta w haśle wybierzmy przyszłość). I zdejmuje odpowiedzialność z konstytucyjnego suwerena, choćby za to, ze daje się uwieść marketingowi politycznemu. 4. Rumuni swojego dyktatora rozstrzelali wraz z małżonką, a u nas Jaruzel przeżył. Czy to coś dało Rumunom? 5. Czesi swoje aksamitne wyjście z komuny nazywają "rewolucją", u nas utarło się, żeby nie mówić 'odzyskanie niepodległości' ale 'transformacja'. 6. Kaden i Żeromski pisali przed wojną o takim rozczarowaniu (radość z odzyskanego śmietnika)
arturpalyga
2012-08-30 14:31:09
Nie wiem niestety, jak to było dokładnie w tej Rumunii i Bułgarii, ale ciekawe, że u nas oni rzeczywiście ostentacyjnie nawiązywali do PZPR, jako kontynuacja. Wrócili ci sami dygnitarze, ci sami funkcjonariusze partyjni, wrócił rząd Rakowskiego. Nie zapomnę, jak byłem na konferencji nowo wybranego posła Kobielusza, z tym jego jakimś tikiem nerwowym oblizywania się. Ale, co najgorsze wg Krasowskiego, to że oni wspólnie z ZSL-PSL zatrzymali wszystko i państwo wpadło w stagnację. Co do siły mediów, wydaje mi się, że u nas normalne było (może to nawyk postpeerelowski) z dystansem brać to, co piszą w prasie i że ani marginalna "Trybuna" ani wielka "Wyborcza" nie miały szans znacząco oddziaływać na to, co sobie ludzie myślą i co zrobią. "Wyborcza" forsowała Unię w 1993, a Kuronia na prezydenta w 1995 z taką samą skutecznością. Dziś niepotrzebnie się ją demonizuje. "Nie" mogło istotnie mieć znaczenie, jako właśnie -antygazeta- paradoksalnie wykorzystując pokomunistyczną nieufność do mediów. J. Kaczyński rysuje się, jako geniusz rozbijania i destrukcji tamtego czasu, począwszy od jego genialnego destrukcyjnego pomysłu podsuniętego Wałęsie, aby oderwać SD i ZSL od PZPR. Niestety później zwrócił swój szatański geniusz przeciw kolegom z opozycji. Z pewnością reformy przeprowadzane przez bezdusznego technologa, bez żadnych osłon społecznych były gwoździem do trumny.
Komentarzy (0)

Najsłabsze ogniwo

  

Mówiąc wprost - tak jak mitem jest legenda, że "Solidarność" obaliła komunizm, tak samo mitem jest opowieść, że kolejne rządy zbudowały nad Wisłą demokrację i kapitalizm. Otóż nie zbudowały. Tworzenie zachodniego ładu na gruzach komunistycznego imperium nie było wysiłkiem politycznym i narodowym, lecz globalnym i bezosobowym [...] Kłopot polega nie tylko na tym, że polityka nie była podmiotem transformacji, lecz na tym, że była tej transformacji najsłabszym ogniwem. [...] Jak zaczniemy się pochylaćnad konkretnymi ministrami, nad ich czynami, z reguły zobaczymy miernych ludzi, którzy znaleźli się na urzędzie głównie z partyjnego klucza. Rządząc, nie pozostawili po sobie indywidualnego śladu. Niczego nie zniszczyli, niczego nie naprawili, równie dobrze mogłoby ich nie być. [...] Czas przestać mówić o zasługach polskiej polityki. Nie było ich, były jedynie średniej jakości usługi administracyjne.

Robert Krasowski, Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy.

Świetnie, z polotem napisana książka. Historia III RP, 1989-1995. Dla mnie zaskakująca.

W ramach przygotowań do "Strachu i nędzy III Rzeczy".

2012-08-28 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Znów czwarta rano. Noc boryka się z dniem. Nocami, do świtu siedzę nad poprawkami do polsko-niemieckiego spektaklu pt. "Truskawkowa niedziela".

Ciekawie się złożyło, że w tym samym czasie, w październiku będzie premiera polsko-ukraińskiego i polsko-niemieckiego. Podwójne, dwujęzyczne premiery - Wilhelmshaven/Bydgoszcz i Lublin/Charków.

"Truskawkowa niedziela" - fragmencik

DORA Bo ja chciałam przeprosić.
Chcialam cie z calego serca przeprosic.
I czuję całą nie... nieade... nieadekwatność tego słowa.
Ja cię proszę o wybaczenie.
Z całego serca.
Proszę cię, żebyś mi wybaczył.
Wojnę, okupację.
Palmiry, Auschwitz, Majdanek,
Gestapo, Westerplatte, Gleiwitzer Provokation -
Zivilistenmassaker, nur für Deutsche -
Warschauer Aufstand, Warschaus Zerstörung, Abtransporte -
Rozstrzeliwania, trzy miliony zabitych...Einsatzgruppen, Brygady SS.

Hans Frank, Rudolf Hess, Luftwaffe. Doktor Mengele, Fußmatten aus Haaren. Mydlo z kosci, zrabowane dziela sztuki.

Mieszko, to dla mnie naprawdę ważne.

Wybacz mi wojnę.

Inaczej nic się dalej nie potoczy.

...

Błagam przebacz!

MIESZKO

A ty mi przebacz bitwę pod Cedynią.
Daliśmy wam naprawdę straszny wpierdol.
I wiesz co? W tej krwawej niedzieli też nieźle oberwaliście.

Za sto pięćdziesiąt lat zaborów! Za permanentne poczucie wyższości!
Za kulturkampf! Za ciągłe obniżanie nas, żebyście wy mogli czuć się tym lepsi.

Za pierwszą wojnę i za drugą wojnę. Za to, że nie umieliśmy się tak ładnie ubierać jak wy.

Za to że nie umieliśmy tak ślicznie tańczyć i tak ładnie śpiewać, i mieć tak ślicznie w domach i ogródkach, i budować takich fajnych aut i takich wypasionych czołgów i wozów pancernych, i takich dużych samolotów. Za waszą pogardę!

Pomiędzy bombardowaniem nas, a rozstrzeliwaniem nas, spuściliśmy wam jeden naprawdę straszny wpierdol tej Krwawej Niedzieli.

I to było dla was tak przerażające, że niektórzy z was do dziś nie mogą dojść do siebie.
I dzięki temu ja też mam za co prosić cię o wybaczenie.
I potem Ruscy, których zabiliście lekką ręką dwadzieścia pięć milionów, a wcześniej podrzuciliście
im Lenina, wygnali was. Ale to już nie jest moja sprawa. Więc co? Wybaczysz mi?

-------

A o dziewiątej trzeba wstać i jechać z Jasiem zabrać niedokończone modele z likwidowanej modelarni w likwidowanym CWE. Ja jeszcze o panu napiszę, panie Krywult.

2012-08-27 | Dodaj komentarz
GG
2012-09-02 15:06:00
mocne, smutne, wzmagające poczucie beznadzieji, współczucie, tęsknota za cudem spokoju, pokoju, beztroską, miłością, deptanie , tłamszenie, tygrys spętany, targany niepokojem , rozpaczą, wybaczyć tak, by nie zapomnieć,, ale to wzmaga czujność,ale uwalnia serce, można iść dalej, bez łez, bez oczekiwań, krok po kroku, i ta czujność, nie strach, ale gotowość
GG
2012-09-02 15:16:31
moja niania była na 10, w Oświęcimiu, była obiektem doświadczeń, rozmawiałam z Nią tylko raz, pozostało Jej milczenie, usiłowała zapomnieć i sprzymierzeńcem okazało się milczenie, tak leczyła swoją duszę,na pytanie czy możesz przebaczyć, spojrzała smutno i powiedziała : przebaczą przyszłe pokolenia, im będzie łatwiej, nawet jeżeli będą pamiętać o tych zbrodniach, nie żyję nienawiścią,ale zadziwieniem, że tak można czynić. Potem opowiedziała mi o eksperymebcie, jakiemu Ją poddano, nie jestem pewna czy mogę go opisać na forum.Zgadzam się, że' przepraszam 'jest słowem nieadekwatnym
Komentarzy (1)

Lesiu przemówił w Nancy

  

Tekst napisany na podstawie doświadczeń z pracy w bielskim Teatrze Grodzkim, czyli V(f) ICD 10 Transformacje, miał drugie reżyserowane czytanie we Francji. Tym razem w Nancy.

Fragment maila od tłumaczki:

Lektura się udała. David Lescot nadał jej wymiar trochę bardziej burleskowy niż Bernard Garnier w Grenoble: niektóre sceny na niej zyskały, inne trochę straciły na sile wyrazu (moim zdaniem oczywiście). Atmosfera całego spotkania była bardziej "artystyczna" i onieśmielająca niż w Grenoble, ale myślę, że Twój tekst trafił do szerszego kręgu ludzi zawodowo zajmujących się teatrem i to na pewno mu posłuży. Nie wiem czy wiesz że przeszedł wcześniej dość surową selekcję: na 600 tekstów wybranych zostało około 20. Myślę w związku z tym, że warto próbować go opublikować.

Gratuluję Ci, Lesiu! Gratuluję, Agni, Karolek, Jerzy, Zibeldo i wszystkie moje dzieci!

I dziękuję Ci, tłumaczko!

LESIU:

Proszę wszystkich tutaj!
Proszę wszystkich tutaj!!!
Czy każdy ma swojego partnera? Proszę sprawdzić, czy każdy ma swojego partnera?
Orkiestra? Orkiestra, proszę zająć swoje miejsca! Proszę, niech każdy zajmie swoje
miejsce! Proszę sprawdzić, czy każdy ma na pewno swoje miejsce! W woreczkach
jest suchy prowiant. Czy wszyscy mają suchy prowiant? Kto śpiewa? Kto tu śpiewa?
Proszę, zaśpiewamy razem, ale za chwileczkę. Przypominam, żeby ostatnia osoba
wchodząca zamknęła za sobą właz i zakręciła śrubę! Proszę wszystkich o uwagę, bo
chodzi tu o nasze wszystkich bezpieczeństwo. Proszę o sprawdzenie, czy są
pozamykane okna. Szczelnie! Są pozamykane? Każdy sprawdza okno. Czy każdy
dostał sw...j kupon na tlen? Kto nie ma? Jeżeli ktoś nie ma, proszę się podłączyć do
partnera. Aparatura tlenowa będzie wydawana po tym, jak orkiestra zacznie grać. W
oknach widać będzie znikające niebo, co znaczy, że zanurzamy się. Pełne zanurzenie
potrwa około pięciu godzin. Dla zabicia czasu przygotowane są zabawy i gry
towarzyskie. Proszę, aby każdy zwracał uwagę na partnera! Wyjście na zewnątrz
grozi ściśnięciem przez napierający ogrom wody o niewyobrażalnym dla nas
ciśnieniu. Póki jesteśmy tu razem, nic nikomu nie grozi. Kiedy orkiestra skończy
grać, zgaśnie światło. Radzę, żebyśmy wszyscy trzymali się za ręce. Czy wszyscy już
są? Czy możemy startować? Orkiestra?

2012-08-26 | Dodaj komentarz
Duża Ula
2012-08-26 15:51:46
Gratulacje! Warto pisać.
Komentarzy (4)

Kisiel o bielskiej obwodnicy

  

Stefan Kisielewski, Dzienniki, 8 maja 1970:

Tę nową Polskę obrzydzają przy tym nieprawdopodobnie rozmaici budowlani nowatorzy, niszcząc resztki secesji w imię tandetnej nowoczesności. Dużo w tej niechlubnej materii zrobiono już na terenie Krakowa (niszcząc przy remontach różne zabytkowe wnętrza), teraz z kolei czytałem gdzieś, że chcą się wziąć za strome uliczki zabytkowego Bielska (budował je włoski architekt), aby, wyburzywszy starocie, otoczyć miasto jakąś nowoczesną magistralą. Ta Polska stanie się coraz bardziej zglajszlachtowana i jednorodnie nudna.

Pytanie, czy Kisielowi chodzi o Bielsko i o plany wyburzenia Bazarów Zamkowych pod drogę na Szczyrk, czy o Bielsk.

2012-08-24 | Dodaj komentarz
psenk
2012-08-24 21:42:44
STOP autostadzie przez centrum.....
Angus
2012-08-27 09:38:52
Raczej chodzi o Bielsko, ów architekt to Max Fabiani, właśc. Maximilian Fabiani – słoweńsko-włoski architekt i urbanista friulskiego pochodzenia. A swoja drogą tekst aktualny cholernie - "Ta Polska stanie się coraz bardziej zglajszlachtowana i jednorodnie nudna." Wystarczy popatrzeć na powstające wszędzie baraki biedronek czy "nowoczesną" metodę odnawiania modernistycznych kamienic przez obkładanie ich warstwami steropianu - jak kamienica na rogu Bohaterów Warszawy. I tak to socjalistyczne ogłupienie wydało owoce i podało rękę kapitalistycznej ślepocie, co jeno zysk widzi.
MarG
2012-08-27 10:08:22
W Bielsku Podlaskim nie uświadczysz stromych uliczek, więc z dużym prawdopodobieństwem to BB.
JanuszLegoń
2012-08-29 14:10:36
Kisiel jeździł, o ile pamiętam, do Jaworza. Więc chyba BB

Informacje:




SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» październik (2)
» wrzesień (3)
» sierpień (7)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Jan Picheta]
Drogi Arturze, w Teheranie w 1943 r. ur. się Boguś Kunda. Opowiadał mi ciekawe historie....
[Duża Ula]
Super. To cieszy, że praca Twoja Arturze nie idzie w zapomnienie. A wręcz przeciwnie. Idzie...
[Duża Ula]
Ha ha ha. A ja pamiętam. W Austrii nocleg mieliście w Alpach. W miejscowości Hartberg....

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1443189
Newsów: 695
Komentarzy: 2118
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała