arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - październik 2013

Komentarzy (2)

Łuk napięty

  

Czasami jakby się wchodziło w wir, potem wyjście, odpoczynek, i znów.

O wirach na bydgoskich kanałach i przechodzeniu przez nie mówi nasz Wodociągowiec z "Historii bydgoskich". A ja właśnie takich wirów doświadczam.

Kolejny w tym roku wyjazd na Wybrzeże. Gdańsk, prowadzenie warsztatów w "Żaku". Tematem jest powrót bogów. Wbrew nadziejom ateistów, libertarian i racjonalistów, wraca religijność. Aczkolwiek jest to nowa religijność. Taką mamy tezę do dyskusji na warsztatach, i o tym teksty powstają.

Wędrówka po Stoczni Gdańskiej nocą. Anka gdańszczanka, z którą prowadzimy te warsztaty, pokazuje, co zburzono, gdzie stanie dewelopperskie osiedle luksusowych mieszkań. Buty grzęzną w asfalcie. Trwa Festiwal Wolności (wymyśliłem kiedyś taki, żeby był w Cieszynie, ale poza wymyślanie nie wyszło), i w jego ramach w stoczni grają spektakl "Trybuna wolności" do prozy Skrzyposzka, w reż. Wodzińskiego.

Wieczór w "Duszku" przy św. Ducha w Gdańsku, gdzie omawiamy dzień warsztatów. Pierwszy raz zdarza mi się słyszeć w knajpie granego na żywo, do piwa, Chopina. Dość niezwykłe, przyznam.

Opowiadam Ance gdańszczance, jakim szczególnym miastem dla mnie, bielszczanina, był zawsze Gdańsk, wielkie, piękne miasto na drugim końcu Polski. Wyprawy do Gdańska były dalekimi wyprawami. Gdańsk był jak miejsce pielgrzymek. Kiedyś w ferie zimowe wyskok do Gdańska, bez noclegu, ze spaniem w pociągu tam i z powrotem. Kiedyś w wakacje z ekipą ze słynnej piwnicy pod klubem Widok. Kiedyś autostopem z gitarą, bladym świtem pod Neptunem śpiewało się "Opadły mgły". I teraz jako pan pisarz, pan instruktor pisania, Też zostanie w głowie. Taka właściwość Gdańska dla mnie, z drugiego końca, że zostaje w głowie.

Z Gdańska, Gdańska, Gdańska do Bydgoszczy, Bydgoszczy.

A kiedy tu się przyjeżdża, do teatru, do pracy, w czas prób generalnych, to jest wielki wir. Wszystkie godziny są godzinami pracy, z wyjątkiem godzin snu, w który zapada się przed świtem. Nie mogę powiedzieć, żebym tego nie lubił, tego siedzenia nocami w gabinecie, albo nad kanałem, z suchymi liśćmi zachrzaniającymi po wodzie, pod stopami, i gadania, wymyślania. A Ryszard III to, a Ryszard III tamto. A historie bydgoskie, jak, co z czym, konstrukcja, łączenia...

Zdaję sobie sprawę, że jak się o tym pisze w taki sposób to brzmi tak troszeczkę czytankowo, jak z wypisów dla klasy drugiej gimnazjum, no ale taka konwencja, a każdy sobie pod nią podłoży jakiś real. Konwencja jest wziętą z półki, gotową próbą opisu rzeczywistości, lecz jednak rzeczywistości.

Dziś o 20.00 premiera. Nie wiem już, która w moim życiu. Można sobie policzyć tu na blogu, z boku. Kolejne teatralne dziecko wypuszczone w świat, jak każde dziecko jedyne i wyjątkowe, szczególne.

Kombinując, jaki sposób, jaką konwencje znaleźć, żeby opowiedzieć o Bydgoszczy, przypomniałem sobie Kiryła Bułyczowa, jednego z autorów mojej młodości. Kirył Bułyczow jest autorem serii opowiadań fantastycznych, które wszystkie dzieją się w mieście Wielki Guslar. Miasto to charakteryzuje się tym, że Ziemia w tym miejscu jest nieco wypukła, w związku z tym wszystkie niezidentyfikowane obiekty latające lądują tutaj. Mieszkańcy nie dziwią się więc aż tak, gdy przydarzają im się różne niezwykłe wydarzenia.

"Historie bydgoskie" mają trwać i trwać. Na tę premierę napisałem cztery, każda po 20 minut do pół godziny. Monodramy. Pojawi się na scenie bydgoska śpiewaczka, Klara Dux, która zaśpiewa na śluzie, pojawi się młodzieniec z SS, ożyje bydgoska Łuczniczka i wreszcie popłyniemy kanałami, w których spotkamy m.in. Steda, który polegiwał tutaj nad kanałem z Małą, patrząc w sfery niebieskie.

Już planujemy kolejne. Powinny być jeszcze w tym sezonie.

Tymczasem:

"Historie bydgoskie"

reż. Paweł Łysak

Scenografia: Ewa Machnio

Występują: Alicja Mozga, Jakub Ulewicz, Mieczysław Franaszek, Roland Nowak.

prapremiera - 25 października 2013 r.

Teatr Polski w Bydgoszczy

2013-10-25 | Dodaj komentarz
Artur Pałyga
2013-10-25 17:24:53
I jeszcze ogłoszenie dla czytelników bloga mojego z całej Polski. Zaczynamy drugą edycję Szkoły Pisania w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Pierwsze spotkanie jutro tj. w sobotę 26.10 o godz. 13.00 w teatrze, ale można dojść jeszcze w listopadzie. Chętnych proszę o kontakt mailowy: appalyga@gmail.com
GG
2013-10-27 22:18:19
tak, na jeden dzieńdo Gdańska, albo do Sopotu, ...na rybkę, nocleg w pociągu:)1987-1990:)
Komentarzy (4)

Maria Faust Skłodowska

  

Centrum Nauki Kopernik w Warszawie to gigantyczny plac zabaw. Tłumy dzieci. Jak na niekończącej się przerwie w gimnazjum. Po czterech godzinach zastanawiam się, co tym dzieciom z tego zostanie, z tych setek eksperymentów, które zaliczają jeden po drugim, jak kolejne gry. Co zostało mi? Że ciało ludzkie przewodzi prąd i po podłączeniu ciał do wzmacniacza można grać na ludziach jak na elektronicznej perkusji. Że można budować niewidzialne instrumenty, jak elektroniczna harfa bez strun, na której gra się przesuwając palcami w powietrzu. Że oczyszczalnia ścieków to praca, przy której moczy się ubranie. Że patronem Centrum mógłby być raczej Pan Kleks, a nie Kopernik. Nie, nie, nie, proszę się nie doszukiwać rozczarowania w tych słowach. Moje dzieci, zarówno jedenastolatek, jak i jednolatek świetnie się bawili przez sześć godzin, a i ja się przy tym nie nudziłem. Tak świetnie, że nie byliśmy w stanie skupić się na niewielkiej, poważniejszej wystawie na dole, pod wahadłem Foucaulta, mówiącej o tym, że wszyscy jesteśmy z tych samych kosmicznych cząsteczek. Zajrzeliśmy tylko, aha, zdjęcia i napisy, i wróciliśmy do zabaw.

Nasz projekt ma być dla dorosłych. Ale grany tu. Być może w części konferencyjnej, gdzie wynajęcie sali na jeden dzień kosztuje dziesiątki tysięcy złotych. Być może pod wahadłem Foucaulta. Skaptowała mnie Aneta, młoda, zdolna reżyserka, która w tym roku zrobiła dyplom. Nie robiłem jeszcze czegoś takiego. Wychodzi na to, że miałoby to być coś pomiędzy spektaklem a ekspozycją muzealną w nowoczesnym muzeum, z użyciem superekstranowoczesnych technik. Tematem jest Maria Curie-Skłodowska, jedyna w świecie dwukrotna noblistka, jedyna w świecie matka, której córka również została noblistką, Maria Curie-Skłodowska jako polski, rzeczywisty Faust.

Przychodzi Mefisto do osiemnastoletniej Marysi – Fausta, która w polskich dworkach robi za nauczycielkę, i pyta: Naprawdę chcesz , Marysiu, odkryć Tajemnicę?

Naprawdę.

Ale będzie potwornie trudno. Wszyscy zwątpią

Wiem.

Publicznie wyrzekniesz się Boga. Porzucisz swój kraj. Będziesz cierpieć głód, nędzę i poniżenie, i nie wolno narzekać. Poczniesz dziecko, które urodzi się martwe. Zaraz potem umrze jedyna najbliższa osoba w twym życiu, ukochany mąż. Będziesz splugawiona, spotwarzona. Każdy twój sukces okupiony będzie poniżeniem. Oślepniesz. Będziesz cierpieć. Twoje odkrycie zabije ciebie oraz twoją ukochaną córkę. Przyjmujesz?

Przyjmuję.

2013-10-14 | Dodaj komentarz
Meduza
2013-10-14 12:26:16
A w nowym tysiącleciu twój wizerunek powielany w tysiącach egzemplarzy szkolnych podręczników stanie się wyśmiewanym symbolem znienawidzonych zadań domowych, zdjęciem wiszącym na drzwiach pokoi licealistów, których jedyną życiową aspiracją będzie prywatna praktyka lekarska i oszpecaną drastycznie długopisem, czarno-białą główką w spisie noblistów uczniów szkół podstawowych. Przyjmujesz?
Artur Pałyga
2013-10-15 00:40:22
Taka popularna teraz w szkole? Za moich czasów aż tak nie było.
Meduza
2013-10-15 01:37:38
Ale to raczej smutna popularność: http://kwejk.pl/obrazek/1897678/popatrz-w-oczy.html http://www.kiepy.pl/img/35407
GG
2013-10-17 03:23:53
Dla świata sa talenty wszelkie, nie dla siebie,miłośc i zrozumienie masz zapewnione przez rodzine i przyjaciół, z reszta musisz radzic sobie sam,ze świadomością, że nie jesteś sam,wewnętrzne walki będą zawsze,wielkie tak, jak na to pozwolisz :))
Komentarzy (0)

orgia

  

Udało się. Udało się w ciągu ostatnich dziesięciu dni. Udało się przeprowadzić spotkanie dramatopisarzy w Bydgoszczy i ustalić parę konkretów. Udało się spotkać! Pogadać! Spisać te konkrety i zacząć realizować. Organizowanie to jest to, co przychodzi mi z ogromnym trudem. Nie cierpię tych wszystkich małych pierdół, które wyskakują w trakcie i uniemożliwiają, blokują, dezorganizują. Nie umiem trzymać pewnie w garści wszystkich nitek. Tuż przed ogarnia mnie paraliż, mam ochotę uciec. Nie odpowiadam, nie oddzwaniam, nie odpisuję, nie myślę. Blok kompletny.

A jednak udało się. Udało się po tym, jak minął już atak paniki, przeprowadzić, pierwszy raz w życiu, samodzielne próby z aktorami. Próby czytań. Próby czytań tekstów. Tekstów, które powstały w ramach autorskiej mojej Szkoły Pisania prowadzonej w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Poprowadzić, wspólnie z Pawłem Łysakiem, finał, czyli dwie noce dramaturgów w bydgoskim klubie Mózg.

Przy okazji stwierdzam, że jedna rzetelna próba z aktorami czyjegoś tekstu, jest dla autora tekstu tym mniej więcej, co rok kursu.

I udało się zaraz po pojechać do Gdańska prowadzić warsztaty ze studentami, posiedzieć w nocy na plaży w Sopocie. I zaraz po do Warszawy rozmawiać o projekcie teatralnym w Centrum Nauki Kopernik.

Pomiędzy Bydgoszczą, Gdańskiem, Sopotem, Warszawą spacer z wózkiem i psem ulicą Goździków oraz za chwilę, za chwileczkę setny Teatr Tekstu im. Teodora Sixta! A jutro znów Warsaw.

A Pawłowi Passiniemu udało się za reżyserię Morrisona/Śmiercisyna otrzymać Nagrodę Swinarskiego!

W pociągach i autobusach orgia czytania. Aktualnie na blacie: Poezja jako doświadczenie wewnętrzne, Agata Stankowska: Istotą opisanego katartycznego aktu jest doznanie ładu, harmonii, piękna, które dają nie wiedzę -o-, ale trwanie -w- nieskończoności.

2013-10-09 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:




SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» październik (2)
» wrzesień (3)
» sierpień (7)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Jan Picheta]
Drogi Arturze, w Teheranie w 1943 r. ur. się Boguś Kunda. Opowiadał mi ciekawe historie....
[Duża Ula]
Super. To cieszy, że praca Twoja Arturze nie idzie w zapomnienie. A wręcz przeciwnie. Idzie...
[Duża Ula]
Ha ha ha. A ja pamiętam. W Austrii nocleg mieliście w Alpach. W miejscowości Hartberg....

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1443125
Newsów: 695
Komentarzy: 2118
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała