arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - sierpień 2013


Komentarzy (2)

Andrzejku, sława!

  
Błysło. Zgasło. Krótko trwało.
Wszystko tu się pomieszało.
Gdzie bohater? Gdzie ten niedoobywatel?
Tu w ciemności, tu pośrodku. Co ty tutaj robisz, kotku?
W niedoziemi, w niedoniebie.
Co tu nie spotkało ciebie?
Ponad ucztą człowiek wisi. Szepcze coś.
Co?
Nie dosłyszę.
Znowu teatr?
Taka scena, której nie powstydziłby się mistrz tandety i kuglarstwa.
Na biurku rachunków warstwa.
Telewizor. Na ekranie kadr wstrzymany. Premier państwa.
Treningowy wisi worek. Snopowiązałkowy sznurek.
Sny związane, powiązane i na szyi zaciśnięte.
Oczy, oczy niedomknięte.
Co on widzi? Czego słucha?
Co mu szepczą tam do ucha?
Worek, sznurek, telewizor, biurko, szafka, kwity i wszawa za oknem Warszawka.
Jaki obraz przed oczami pomiędzy jawą i snami pomiędzy śmiercią i życiem jawi mu się, co myślicie?
Dmuchnij siostro! Puśćmy w ruch! Niech napełni scenę duch, który z iskry krzesa światy, który unieważnia czas,puśćmy w ruch ostatni raz!
2013-08-30 | Dodaj komentarz
GG
2013-09-02 01:16:18
jakbym czytała Wesela kawałek, mój panie miły
Duża Ula
2013-09-03 20:09:03
Łał! Jestem po wrażeniem.
Komentarzy (7)

Upadek

  
Podczas kolejnej sopockiej sesji Magda odczytała fragmenty prokuratorskiego uzasadnienia decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie śmierci Leppera.
Wynika z niego, że od jakiegoś czasu wykazywał objawy depresji. Był milczący, skryty, zgaszony i osamotniony. (rodzina twierdzi, że był wystraszony).

Zaczął od teatru i teatrem skończył.
Zaczęło się od protestacyjnego happeningu na rynku w Darłowie w lipcu 1991. Skończyło się na samobójstwie, które sprawia wrażenie starannie zainscenizowanej sceny.
Wisiał na sznurku do snopowiązałek przywiązanym do worka bokserskiego, w głównej siedzibie partii, którą stworzył. Na ekranie telewizora został zatrzymany kadr, na którym patrzy na wisielca Donald Tusk.
Na biurku ułożony został stos wezwań od komorników i firm.
Jak wylicza prokuratura winien był kilkanaście tysięcy złotych tytułem niespłaconych grzywn i wyroków.
6 tysięcy był winien za czynsz, 40 tysięcy za maszynę rolniczą z fabryki Ursusa, 70 tysięcy za pasze i nawozy, 3 tysiące za niepłacone rachunki telefoniczne, 5 tysięcy chciał od niego ZUS. Dom obciążony był hipoteką. Do tego dochodziły długi syna, który, gdy ciężko zachorował, przestał spłacać bankowe raty za sprzęt rolniczy.
Nie są to małe sumy, ale w świecie biznesu i polityki nie robią one wielkiego wrażenia.
Pracownicy biura Samoobrony mówili, że prosił ich o pomoc w sprzedaży złotego zegarka, który mu pozostał po krótkim czasie -sławy i władzy-. W końcu jednak oddał go za darmo, żeby załagodzić któregoś z wierzycieli (ciekawe komu, przecież nie ZUSowi).

Jedno z pytań brzmi, czy kariera i upadek Leppera były kompromitacją III RP, czy też może dowodem sprawnie działającej demokracji, gdzie nawet ktoś z tzw. społecznych nizin może sięgnąć szczytów.

2013-08-28 | Dodaj komentarz
gość55
2013-08-29 05:30:16
Troszkę się Pan ogrzał na kościach nieboszczyka.
arturpalyga
2013-08-29 11:00:32
Przeciwnie.
Monciak
2013-08-29 12:55:51
Niech się ręce nie trzęsą! W „Wyborczej” w dużym formacie był kiedyś wywiad z Lepperem na molo sopockim. W rozmowie przyznał się, że nosi garnitury od Ermenegildo Zengi po 10tyś. złotych, a buty ma tez za dychę, bo ceni wygodne obuwie. Na pytanie o jego kłopoty finansowe odpowiedział, że jego syn ma dwa traktory firmy Lamborginy po 300.000 zł., które w każdej chwili może sprzedać i nie będzie żadnych kłopotów. A co do zegarka, to zdaniem Rutkowskiego, zegarek ten był warty 25 tys. i przed śmiercią zastawił go w lombardzie. Czyli Lepper w "stroju koronacyjnym" z koszulą i krawatem wart był ok. 50tys złotych. Ot prawdziwy TRYBUN LUDOWY i ofiara "Trzeciej RP". I czy Panu nie szkoda na to atramentu...
arturpalyga
2013-08-29 14:56:56
Ciekawe ile warci byli w tym czasie w swoich strojach inni. Najwięcej wart był, jak podejrzewam, Kwaśniewski, takoz jego żona w drogocennej biżuterii. Jestem przekonany, że Lepper jest najlepszym bohaterem do opowiedzenia o najnowszej historii Polski.
a
2013-08-29 15:26:51
Korale prezydentowej Jolanty były więcej warte niż cały strój Leppera wraz z zegarkiem. O tym jednak nie pisano.
gość55
2013-08-30 10:55:45
Jeszcze kilka zwierząt z pustyni krąży.
arturpalyga
2013-08-30 17:29:11
surykatki
Komentarzy (3)

non fiction 2

  

Dziwnie się rozmawia o Lepperze i chłopskich buntach w kurorcie Sopot, w otoczeniu ekskluzywnych hoteli, luksusowych restauracji, wśród leżaczków na plaży, uwijających się na piasku kelnerów i szumu morza zagłuszanego ulubionym przez zamożnych snobów jazzem z głośników. W ogródku Dworku Sierakowskich, w oślepiającym słońcu opowiadam siedzącym wkoło uczestnikom festiwalu o nędznych pomorskich wioskach i ruinach gospodarstw, o Zielnowie, blaszanej budzie, o grobie Leppera. Trzęsą mi się ręce. Nienajlepiej się czuję w takich wystąpieniach. Wolę pisać.

Dojeżdżam na wskazany kemping w środku nocy ostatnią eskaemką. Tłumy młodych, studentów, kibiców jadą do Sopotu się zabawić. W pociągu trwa ogólna impreza. Wszyscy wysiadają na głównym. W ciszę stacji Kamienny Potok wysiadam sam. Za stacją benzynową jest kemping i domki, w których mieszkają grupy warsztatowe.

Rano każda z grup przedstawia projekt, nad którym pracuje.

Ideą Sopot Non Fiction jest, że to mają być prawdziwe historie.

Remigiusz Brzyk i Tomasz Śpiewak robią "Gorączkę czerwcowej nocy" o poznańskim czerwcu'56.

"Czerwiec ‘56 inspirowane materiałami procesowymi. W najnowszej historii Poznania historyczne robotnicze hasło „Chcemy chleba" zastąpiło natomiast inne - „Chcemy [odciętej] wody" a społeczny bunt ujawnił się najdobitniej w sprawie tzw. czyścicieli kamienic. W czerwcu 2013 ruszył proces Piotra Śruby właściciela Fabryki Mieszkań oskarżonego o molestowanie i stalking lokatorów.

Materiał dramaturgiczny - źródło inspiracji powstającego scenariusza - ma charakter historyczny i współczesny. Z jednej strony są to archiwalne dokumenty, opracowania, nagrania, z drugiej - prowadzone obecnie wywiady z obserwatorami protestów robotniczych, członkami inicjatywy lokatorskiej, dziennikarzami, a także z twórcami przedstawienia Oskarżony: Czerwiec ‘56." - piszą w zapowiedzi.

Taneczny zespół Dziki Styl robi projekt o upadku Stoczni Gdańskiej.

"Inspiracją dla artystów, zaangażowanych w projekt są fotografie Michała Szlagi z cyklu „Paskudne pocztówki", dokumentujące rozbiórkę stoczni w latach 2000-2012, o których sam autor pisze: „wolałbym ich nigdy nie musieć robić", a także rozmowy ze stoczniowcami, materiały archiwalne, reportaże itd."

Wojtek Faruga chce opowiedzieć o radzieckich programach kosmicznych.

"Próba zrozumienia tego kim byli najwięksi herosi ZSRR: Gagarin, Titow czy Tiereszkowa przez co przeszli i jaką cenę zapłacili za swoją niemalże boską sławę. Obok nich pojawi się także niezliczony szereg tych których imion nie poznaliśmy. Imię kosmonauty ogłaszano bowiem zaraz po tym jak wystartował. Do końca stał za nim jego dubler."

Jakub Roszkowski i Marzena Sadocha o wydarzeniach paranormalnych robią.

"Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje o różnych nieprawdopodobnych zdarzeniach. O duchach, kosmitach czy cudownych pojawieniach się wizerunków boskich na przedmiotach codziennego użytku. Zazwyczaj uśmiechamy się wtedy z politowaniem, klasyfikujemy jako niewiarygodne i szybko o tym zapominamy. A gdyby przyjrzeć się temu dokładniej? Nie nadnaturalnym zdarzeniom - w nie można wierzyć, bądź nie - ale ludziom, którzy ich, być może, doświadczyli. Oni są jak najbardziej prawdziwi. Kim są? Co przeżyli i dlaczego chcą o tym opowiadać w mediach? Czy z różnych, niepowiązanych ze sobą niewiarygodnych historii może wyłonić się coś prawdziwego?"

Michał Walczak o rock and rollu w PRL.

"W kulisach festiwali, domów kultury i hal widowiskowych fikcja przeplata się z najważniejszymi zdarzeniami z powojennej historii muzyki rozrywkowej. Jak wyglądał styk kreacji z realnym socjalizmem? Jaką funkcję miał rock'n'roll w PRL? Czy była to muzyka systemowa, czy zbuntowana? Czy Polacy wnieśli coś oryginalnego do tradycji rock'n'rolla? "

Szymon Wróblewski i Joanna Kakitek mają projekt "Gdynia radio, proszę mówić".

"Do końca lat 90. podczas słuchania radia w Trójmieście można było przez przypadek usłyszeć wezwanie „Tu Gdynia Radio". Był to sygnał stacji, za której pośrednictwem marynarze na morzach i oceanach komunikowali się z bliskimi, pozostałymi na lądzie. Członkowie rodzin czekali czasami cztery dni, aby przekazać najważniejsze wiadomości. "

I wreszcie młody skandalista, Michał Kmiecik o Wacławie Havlu.

"Zaginiona futureska Václava Havla z końca lat sześćdziesiątych, zrekonstruowana z rozproszonych fragmentów znalezionych w archiwach Instytutu Slawistyki Zachodniej i Południowej Uniwersytetu Warszawskiego. Praga, rok 2013. Na terenie byłego Nowego Portu przy ulicy Krowiej powstaje luksusowy apartamentowiec. Deweloper, który go buduje, postanawia wystąpić do władz miasta o zmianę nazwy ulicy. Zamiast Krowiej proponuje, by uliczce nadać imię... Václava Havla, młodego dramatopisarza, piszącego sztuki dla jednego z małych praskich teatrów. Twierdzi, że to inwestycja w przyszłość, której władze miasta nie będą żałować."

Wieczorem czytano sztukę Jakuba Roszkowskiego "Lepszy świat". Kabaretowe historie o świecie, w którym II wojnę wygrały hitlerowskie Niemcy. W Generalnej Guberni świętujemy 75 rocznicę rozpoczęcia zwycięskiej wojny i rozrywkowy program telewizyjny z tej okazji. Prosta i efektowna teza tego kabaretu brzmi - patrzcie, jak jest podobnie do tego, co mamy dziś.

Powrót w nocy plażowym deptakiem pieszo na kemping i rozmowy o Zachodzie i Wschodzie.

2013-08-26 | Dodaj komentarz
Angus
2013-08-27 08:45:39
Czy ja wiem, czy te leżaczki i hotele, to niedobre miejsca do dyskusji o Endrju-przywódcy chłopskim? przecie nosił podobno buty na zamówienie za 10 tys. pln i namiętnie kolekcjonował szable...ale to pewnie tylko plotki takie...
arturpalyga
2013-08-27 19:35:07
No pewnie ma Pan rację.
Angus
2013-08-28 07:51:37
Wcale nie wiem, czy mam rację, tylko zapobiegliwie sceptyczny jestem....
Komentarzy (2)

Non fiction

  

Po powrocie z Pomorza jeden dzień w BB i powrót na Pomorze. Tym razem do Sopotu na Sopot Non Fiction - teatralną imprezę warsztatowo-festiwalową. Z Pawłem Łysakiem zaczynamy pracę nad "Strachem i nędzą III RP", do której przygotowuję się od roku, a którego to tekstu, jak w końcu powziąłem byłem decyzję mniej więcej w maju, bohaterem będzie Lepper. Impreza polega na tym, że kilka grup dramaturgiczno-reżysersko-aktorskich pracuje w Sopocie nad swoimi spektaklami, których zarysy, szkice, pierwsze sceny mają być na koniec pokazane. Oprócz tego - gotowe już spektakle, rozmowy itp. Zapowiada się interesująco i powziąłem postanowienie zapisywania zdarzeń i wrażeń na blogu (wtedy mam przynajmniej jakąś motywację zapisania, a kiedyś może dobrze będzie wrócić). Zobaczymy, czy się uda. Do tej pory takie zamiary moje tu paliły na panewce, zdychały w zarodku, może tym razem jednak.

Po pierwsze - zalety i wady jazdy Polskim Busem z Katowic do Gdańska.

Zalety:

w 9 godzin autobusem z KTW do GDA to przyzwoity czas,

60 złotych za bilet to cena całkiem do przyjęcia (pociąg na tej samej trasie, 2 klasa - 150 złotych),

autobus porządny - zaciemniane szyby, piętrusek, sprawna klimatyzacja, gniazdka elektryczne pod każdym siedzeniem, bezpłatne wi fi, toaleta,

tylko dwa przystanki - w Łodzi, i w Toruniu.

Wady:

w toalecie - lekki, acz widoczny syf i nie ma wody!!!

wi-fi jest słabe i zanika,

ciasno jedne za drugimi umieszczone fotele, nie da się, jak w pociągu, wyprostować nóg,

nie da się, jak w pociągu, rozruszać się, przechadzając się trochę po kilku godzinach siedzenia,

jak sobie nie wziąłeś wałówki z domu, to do Gdańska usychasz (chyba, że na jednym z dwóch przystanków zdążysz kupić coś na szybko w jakimś, jeśli będzie czynny, dworcowym kiosku), w pociągach na takiej trasie choćby wózek z kanapkami i kawą można spotkać.

Ponieważ to nie ja siedzę za kierownicą, wziąłem cały plecak książek, który leży na fotelu obok, i czytam wszystkie naraz plus gazety. A dzisiejszy "Plus minus" całkiem a propos o wsi polskiej naszej. Dobry wywiad z Barbarą Fedyszak-Radziejowską, etnografką i socjolożką wsi z PAN. Przytoczę jeden z fragmentów szczególnie dla mnie interesujących:

"Przypomnę, że nasi politycy podkulili ogon przed Brukselą i chcieli bez żadnego sprzeciwu zaakceptować jej stanowisko - zero dopłat dla polskich rolników. Leszek Balcerowicz pisał, że płatności bezpośrednie dla polskich rolników będą ich pyrrusowym zwycięstwem i klęską dla kraju. Pojawiały się opinie, że nasi rolnicy nie zasługują na dopłaty [...] Jak w 1995 do struktur europejskich wchodziła Finlandia, to jej liderzy nie tylko wywalczyli pełne dopłaty dla swojego rolnictwa, ale jeszcze na ostrzu noża postawili kwestię większych dopłat dla rolników z północy kraju, którzy uprawiają ziemię w skrajnie niekorzystnych warunkach. Bruksela ustąpiła. [...] Na fali frustracji rolników wyrósł nam Andrzej Lepper. Dziś już dobrze widać, że w sporze Lepper-Balcerowicz rację miał ten pierwszy. Wyobraża pan sobie dziś polskie rolnictwo w Unii bez dopłat dla rolników? [...] Fakt, że weszliśmy do Unii na w miarę normalnych warunkach, jest efektem strachu opiniotwórczych elit przed akcesyjnym referendum i obawą polityków PSL, iż w Sejmie zastąpi ich Samoobrona. Musieli negocjować i wywalczyli 25 procent dopłat. [...]"

A Mariusz Cieślik, który przypomina, że 90 procent Polaków w pierwszym, drugim lub trzecim pokoleniu pochodzi ze wsi, stwierdza, że Lepper był autentycznym chłopskim przywódcą, reprezentantem tych, których podczas transformacji niemalże otwarcie skazano na wyginięcie.

Zachód słońca na autostradzie Łódź-Toruń.

2013-08-24 | Dodaj komentarz
MarG
2013-08-26 16:07:12
Nie kwestionując zalet Polskiego Busa, dla ścisłości dodam, że cena biletu na pociąg TLK na trasie z Katowic do Gdańska wynosi 73 zł. W przedsprzedaży są niewielkie zniżki, ale na Busa też są i to spore. Czas podroży dziennym pociągiem jest o jakieś 45 minut dłuższy od podroży Busem.
arturpalyga
2013-08-26 17:37:43
150 zł ekspresem. :)
Komentarzy (5)

Lepperowo

  

Był wicepremierem i nie załatwił asfaltu na drogę do swojej wsi? - taka myśl, kiedy się między Darłowem a Ustką skręca w polną, żwirem wysypaną, wyboistą drogę do Zielnowa, do wioski Leppera. Trzy kilometry taką drogą pomiędzy polami. Tą drogą jechały wysłużone maszyny rolnicze na darłowski rynek pod wodzą Leppera w 91 r., żeby urządzić teatr-happening dla miasta i wakacjowiczów pt. „Pogrzeb rolnictwa". Przez most mocny, masywny, wąski przez Wieprzę. To ta rzeczułka wylała wtedy latem i zalała pola, pogrążając ich do reszty.

Zielnowo to wioseczka. Domów trzynaście. Pośrodku buda z blachy falistej, która służy chyba za coś w rodzaju baru czy sklepu. Koło niej mała piaskowniczka dla dzieci. Siedzi parę osób, kobiety i dzieci. Miejsce spotkań. Po dwóch domach widać szczątki dawnej, przedwojennej świetności. Wjazd został duży murowany na podwórze u zarania z czterech stron zabudowane, jak w skansenie w Swołowie. Ale z czterech stron ostała się jedna.

I koniec Zielnowa. Krzyż stoi na rozstaju. Jedna droga prowadzi w pola, druga na Krupy, kolejne trzy kilometry. W Zielnowie nie ma cmentarza. Jest w Krupach. Znów pola, ale teraz, wąska bo wąska, ale asfaltowa droga. W Krupach jest przystanek. Na przystanku, na ławce puszka po piwie. Jakiś mężczyzna długo tłumaczy, którędy na cmentarz, który jest za zakrętem.

Biednie tu wygląda, jak wszędzie w okolicy.

Cmentarz maleńki, na skraju wsi, na wzgórzu. Za płotem przejeżdża staruteńki traktor. Z drugiej strony na trawie porzucone brony. Zadbane. Alejki zagrabione, drzewa wycięte. Ostatni grób w rzędzie. Obok przeniesionego na grobowiec zdjęcia stoją kwiaty z biało-czerwoną wstęgą. Płoną niewielkie, elektryczne znicze. Na zdjęciu w kamieniu - Andrzej Lepper w krawacie w ukośne paski, ze znaczkiem Samoobrony w klapie. Na grobie wykuty napis - KTO CIĘ ZNAŁ, TEN CIĘ WSPOMNI, KTO CIĘ KOCHAŁ, NIE ZAPOMNI.

Tłumaczę Jasiowi, kto to był. Że taki człowiek, który mieszkał w tej wioseczce, i który, reprezentując tych ludzi między innymi tutaj mieszkających, i wielu innych w podobnej sytuacji będących, z wyśmiewanego chłopa w berecie blokującego drogi został wicepremierem. I zapłacił życiem. I że go tu bardzo szanowali, każdemu politykowi życzę takiego szacunku, i są pielgrzymki na jego grób.

Zmawiamy modlitwę i, jak to zwykle w takich momentach, zaczyna padać deszcz, który pada, i pada, i pada.

2013-08-21 | Dodaj komentarz
psenk
2013-08-21 21:45:17
2001 rok więzienia CIA w Polsce. co on mówi? zwariował! 2010 rok okazuje się to prawdą.
Albrecht
2013-08-21 22:32:16
Człowiek, którego rola przerosła. Pewnie miał szczere zamiary naprawy krzywd, ale cóż, pogubił się. Budził moją niechęć od czasu, kiedy w jednym z wywiadów deklarował gebbelsowskie podejście do informacji naswój i samoobrony temat. Poza tym , tak protestował przeciwko UE, a to rolnicy są jednym z największyvh beneficjentów unijnych dotacji. Był raczej takim DyzmoDrogbą, konstytucyjnym organem o chuligańskim rodowodzie i tragicznym końcu.
arturpalyga
2013-08-22 00:07:25
Albrecht/ A mógłby Pan coś więcej o tym wywiadzie? I jak to brzmiało?
Albrecht
2013-08-22 14:52:18
Wywiad przeprowadził Jarosław Kurski w Wyborczej. Roku dokładnie nie pamiętam, na pewno przed dojściem SLD do władzy, czyli rok 2000 lub 2001 r. Była tam mowa o tym jak Lepper wytrwale jeździł po wioskach ze swoim programem, o planach marszów na Warszawę i właśnie o tym, że on Lepper nie boi się korzystać z mechanizmów propagandy Gebbelsa.
bogdanbo
2013-08-23 22:24:37
http://www.youtube.com/watch?v=qaWtguXm42o

Informacje:


SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» sierpień (5)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Duża Ula]
Myślę, że jest to bardzo niesamowite być w miejscach w których byli nasi przodkowie. Na...
[Mada L]
Ale napisane! Jakby się tam było i dotykało! Dziękuję
[Duża Ula]
Na początku tak jak bym czytała jakiś dramat. Dobrze , że to się nie dzieje...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1326420
Newsów: 688
Komentarzy: 2109
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała