arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
« strona główna

Komentarzy (0)

Hollywood

  
Wielki jarmark. I tlumy ludzi, którzy przyjechali, jak my, zobaczyć Hollywood, i którzy przewalają się tam i z powrotem po Hollywood Boulevard. Masa sklepów i sklepików, a w nich tysiące mniej lub bardziej tandetnych pamiątek z Hollywood. Plastikowe oskary dla babci, dla cioci, dla ukochanej, pocztówki, medaliki, koszulki, czapeczki, magnesy na lodówkę. Szukam czegoś oryginalnego, nietypowego i nie znajduję. Na chodniku słynne gwiazdy. Przy niektórych ludzie sobie robią zdjęcia. Siadają, kładą się na chodniku i pstrykają selfie z nazwiskiem swojego ulubieńca na wtopionej w chodnik gwieździe. Nie jest to łatwe przy nieustannie przechodzących sznurach ludzi. Jasiu szuka Clinta Eastwooda, ale nie ma. Tych gwiazd jest strasznie dużo, więc można pewnie chodzić pół dnia. No i ikony Hollywood z plastiku, przy których robi się zdjęcia. Najbardziej udany jest King Kong. Pewnie dlatego, że oryginalny, filmowy King Kong z lat trzydziestych też był z gumy. Marylin Monroe nie była z gumy, a teraz jest i wygląda nieco upiornie. Jeszcze gorzej z Elvisem Presleyem. Ale wiem, czepiam się. Nikomu tu nie chodzi o to, żeby to było jakieś. To jest jarmark. I nie ukrywa, że jest jarmarczny. Ulice pełne są ludzi, którzy zarabiają pieniądze. Chodzą na przykład z żywymi wężami na ramionach. Można sobie z takim wężem zrobić zdjęcie. Sporo tych węży. Co oczywiste tutaj, przebierają się w stroje filmowych bohaterów. Jest to nastawione głównie na młodzież, więc ja tych bohaterów, za których oni są przebrani, średnio kojarzę. Jasiek mi mówi, że to na przykład avengersi. Mijamy dwa muzea figur woskowych, mijamy ze trzy kina. Największy tłum kłębi się przed Dolby Theatre, tu gdzie co roku rozdają oskary. Jakieś dziewczę ubrane skąpo w amerykańską flagę wiesza mi się tam na szyi:
Are you ready, daddy? - pyta.
No, I'm not.
Skupiony jestem na tym, żeby się nie zgubić z Jasiem w tym tłumie. Wymaga to wysiłku. Kawałek za Dolby Theatre jest wielki sklep z pamiątkami z Hollywood. To największy sklep z pamiątkami, jaki widziałem. Wielka hala pełna pierdółek. Pośrodku groteskowy Elvis Presley przy swoim cadillacu. Zanurzamy się w to. Oprócz klasycznych pierdółek takich, jak wszędzie, są działy poświęcone poszczególnym bohaterom Hollywood na przestrzeni, że tak powiem, dziejów. Są więc regały poświęcone najstarszej wersji „Czarnoksiężnika z krainy Oz", jest Chaplin, John Wayne, oczywiście Marylin etc. W każdej z tych wersji są koszulki z bohaterem bądź bohaterami, kubki, breloczki, czapeczki. Nie ma co ukrywać, tanie to nie jest. Po ponad półgodzinnym oglądaniu nie kupujemy nic. Wracamy do auta. Jeszcze zdjęcie z Myszką Miki z plastiku. Jeszcze odnaleziona na chodniku gwiazda aktora, którego znam, pośród masy nieznanych mi nazwisk. Harpo Marx. Czemu nie są koło siebie gwiazdy wszystkich braci Marx? I już dosyć. Możemy jechać. Tuż obok Hollywood Boulevard, dosłownie przecznicę obok śpią na kartonach bezdomni. W przecznice nikt się nie zapuszcza. Wszyscy ciągną bulwarem. W przecznicach nic nie ma.
Przejeżdżamy obok legendarnej wytwórni Capitol. W oknach zdjęcia Beatlesów, którzy tu nagrywali.
Jedziemy w górę od Capitolu, tak jak się jedzie do słynnego napisu i do obserwatorium astronomicznego, i myślę sobie, że Lennon z kumplami też jechał tą drogą, patrzył na te pobocza, też otwierał szybę i wdychał powietrze.
Jest już ciemno. Napis się nie świeci. Ledwo go widać. Ciekawe, że go nie podświetlili. Chyba nikomu na tym nie zależy. Za to kolejka samochodów do obserwatorium Griffitha. Wysiadamy z auta w końcu i idziemy pieszo, mijając sznury ugrzęźniętych kierowców. Obserwatorium właśnie się powoli zamyka. Jeszcze rzut oka na interaktywne eksponaty ukazujące fazy Księżyca itp. Największą atrakcją Griffith o tej porze jest rozległa, nocna panorama Los Angeles od strony wzgórz Hollywood. I po to wszyscy przyjeżdżają. Stajemy więc na tarasie obserwatorium i kontemplujemy to rozlewające się na całą dostępną okiem przestrzeń morze światełek. Co się rzuca w oczy, nie są te światełka tak gęsto i nie ma takiej łuny, jak można by się spodziewać po czteromilionowym mieście. Nie. Nawet powiedziałbym, są duże przestrzenie mroku, szczególnie dalej od centrum. W kraju, gdzie większość rzeczy jest prywatna, jest ciemniej. Oświetlenie kosztuje. Są ulice, gdzie w ogóle nie ma latarni. Bo kto miałby za to płacić? Często wystarczy, że jest światło od sklepowych wystaw. Ale generalnie w nocy jest noc.
2017-07-26 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:




SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» październik (2)
» wrzesień (3)
» sierpień (7)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Jan Picheta]
Drogi Arturze, w Teheranie w 1943 r. ur. się Boguś Kunda. Opowiadał mi ciekawe historie....
[Duża Ula]
Super. To cieszy, że praca Twoja Arturze nie idzie w zapomnienie. A wręcz przeciwnie. Idzie...
[Duża Ula]
Ha ha ha. A ja pamiętam. W Austrii nocleg mieliście w Alpach. W miejscowości Hartberg....

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1443185
Newsów: 695
Komentarzy: 2118
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Hollywood, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała