arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl
« strona główna

Komentarzy (1)

UFO na pustyni

  

Jedziemy z Landers w głąb pustyni Mojave. To wielka pustynia rozciągajaca się poprzez cztery stany: wschodnią Kalifornię, Arizonę, Utah i Nevadę.

Jedziemy terenówką Joe. Zwykłe auto mogłoby mieć problemy z przejechaniem tą piaskową drogą. Na pakę ładujemy zapasy wody. Za nami obłoki piaskowego kurzu spod kół. Pustynia kojarzy się nam z malowniczymi wydmami piachu. Ale większość pustyń taka nie jest. Tu nie ma wydm. Jest płasko. Zupełnie płasko. W oddali widać bezdrzewne, nagrzane góry. Nie jest to też sam piach. Dookoła porasta monotonna roślinność. Do złudzenia w regularnych odstępach rosnące na piasku niewysokie roślinki. Nie wiem, jak się nazywają, ale z całą pewnością nie są przyjazne ludzkiej skórze. To już wiem z bolesnego doświadczenia, że nawet te najbardziej niewinnie wyglądające listki, gałązki i kwiatki posiadają trudne do usunięcia kolce, czasem niewidoczne gołym okiem, trucizny i inne pułapki. Ponadto, wąchając pustynne kwiatki, można się nieopatrznie natknąć na skorpiona lub grzechotnika. A najgorsze są, jak nas ostrzegają, niepozorne, niewielkie pajączki nazywane czarnymi wdowami.

I jak okiem sięgnąć dookoła, po horyzont widzisz piach rzadko usiany tymi roślinkami. I falujące z gorąca powietrze. Zero cienia. Pytam, co by się stało, gdyby nam samochód nawalił, co pewnie się raz na jakiś czas zdarza. Siadłaby klimatyzacja, w środku szybko nagrzałoby się nie do wytrzymania. Nie ma zasięgu. Nie ma jak wezwać pomocy.

- Dlatego mamy zapasy wody - mówi Joanna.

Najrozsądniej byłoby czekać. Nie iść, ale czekać. W tym skwarze daleko się nie zajdzie. Wiem, bo próbowałem. Pierwsze 15 minut spoko, wydaje ci się, że albo to bujdy z tym niebezpieczeństwem, albo ty jesteś wyjątkowo odporny, czujesz się świetnie, jest cool, byłeś przygotowany na coś znacznie gorszego, luz. Trzymasz butelkę wody, ale nawet nie chce ci się popijać. Myślisz sobie, że te napominania, żeby pić na zapas, nawet jeśli nie czujesz pragnienia, to ględzenie starych ciotek. Po upływie około kwadransa zaczynasz czuć, że faktycznie jest gorąco, ale bez przesady, dasz radę. Normalnie w ciągu dwudziestu minut jesteś w stanie przejść kilometr. Tu trochę nogi grzęzną w piachu, więc troszeczkę mniej. Powiedzmy, że kilometr minął po pół godzinie. Tak na oko. Zaczynasz zastanawiać się, ile kilometrów jeszcze jest do przejścia i czy po drodze będzie jakikolwiek, choćby lichy cień. Po czterdziestu minutach zaczynasz czuć niepokój z powodu uporczywej monotonii krajobrazu. Idziesz, idziesz, a ciągle wygląda tak samo, tak jakbyś stał w miejscu. Narastający niepokój wsącza się w krew. zmienia puls.Osłabienie przychodzi nagle. Kompletnie się nie spodziewałeś. Po prostu nagła fala zawrotu głowy. Aż zachwiało. Ale spoko. Chwilowe. Na pewno chwilowe - uspokajasz się. Nie chce ci się pić. Pijesz, żeby się uspokoić. Picie to jedyne, co możesz zrobić, żeby się uspokoić. Mam wodę, piję, jest ok, nie zdechnę, dopóki mam wodę. Po godzinie zaczynasz mieć dziwne myśli. Że chodzisz w kółko. To przecież niemożliwe, cały czas szedłeś prosto. No raz może skręciłeś. Może dwa. Ile skrętów trzeba, żeby iść w kółko? Zaczynasz się bronić przed: WSZYSTKO MI JEDNO.

Nie wiesz, czy minęło godzinę dziesięć, czy godznię pięćdziesiąt, czy dwie. Nie chce ci się sprawdzać. W zasadzie wszystko ci jedno.

Jeszcze odganiasz myśl, żeby gdzieś usiąć i odpocząć, nawet jeśli nie ma cienia, no już trudno. Tylko na chwileczkę.

Strasznie chce ci się spać. Masz trudny do odparcia atak strasznej senności.

No jakoś tak to wygląda.

Podobno silny, zdrowy człowiek jest w stanie przeżyć tu cztery godziny.

Więc nie iść, tylko czekać. Tu jest droga przez ten piach. Nie jest zasypana. To znaczy, że nią jeżdżą. Jak nie będziesz iść, będziesz mieć więcej sił, żeby doczekać.

Nic się nie psuje. Dojeżdżamy. Skały i głazy, które dają cień. Giant rock - legendarny głaz. Mówią, że to największy na świecie luźno stojąco głaz. 540 metrów kwadratowych. No być może. Myślę sobie o bliskiej Polakom tendencji Amerykanów, żeby różne rzeczy czynić wyjątkowymi i jedynymi na świecie. No bo największy luźno stojący, to znaczy, że pewnie są większe stojące nie luźno, tylko np. na skałach. A co różni Giant Rock od skały? Skały są większe. No ale dobra. Liczy się legenda. Mówią, że to było święte miejsce dla Indian, którzy tu żyli. To akurat możliwe. Wygląda to wystarczająco niesamowicie. Pewnie na Indianach też robiło wrażenie. Obok największego głazu leżą pomniejsze. A ciut dalej górka, na którą się wspinamy z puszkami piwa w dłoniach. Za górką skała, pod którą w miłym cieniu spożywamy meksykańskie piwo.

Pod Giant przyjeżdża się biwakować. Są ślady ognisk. Są paleniska świeże i są starsze, i są bardzo stare z głębokimi opaleniami skały powyżej, możliwe, że jeszcze poindiańskie. No i sporo graffitti, wiadomo. Co ciekawe, prawie nie ma śmieci. I tylko jedna kupa z kawałeczkami papieru toaletowego.

W tym miejscu, pod Giant Rock w roku 1953 medytował George van Tassel, mechanik samolotowy i inspektor lotów. W trakcie medytacji przyleciało UFO. Przekazali mu instrukcje. Zgodnie z nimi zbudował niedaleko stąd okrągłą budowlę. Zgodnie z instrukcją nazwał ją Integratron. Budowla stoi do dziś i do dziś odbywają się w niej zloty ufologów oraz kąpiele w dźwięku.

2017-08-03 | Dodaj komentarz
Duża Ula
2017-08-05 10:50:57
Na początku tak jak bym czytała jakiś dramat. Dobrze , że to się nie dzieje naprawdę. Chyba , że Tobie Arturze to się zdarzyło ? W takim miejscu doceniamy jakim skarbem jest woda i nasz umiarkowany klimat. Pozdrawiam !

Informacje:


SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2017
» sierpień (5)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Duża Ula]
Myślę, że jest to bardzo niesamowite być w miejscach w których byli nasi przodkowie. Na...
[Mada L]
Ale napisane! Jakby się tam było i dotykało! Dziękuję
[Duża Ula]
Na początku tak jak bym czytała jakiś dramat. Dobrze , że to się nie dzieje...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1326425
Newsów: 688
Komentarzy: 2109
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
UFO na pustyni, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała