arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl

Komentarzy (2)

Złote jajka

  

Wsparcie ze strony Polmosu wydaje się szczególnie cenne, gdyż w czasie 5-dniowego plucia na Polskę i Polaków nieraz może zaschnąć w gardle...

Ruszyły 13 Konfrontacje Teatralne

Najdłużej i najgoręcej oklaskiwano wczoraj "Żyda" z Teatru Polskiego w Bielsku-Białej.

Historia przyjazdu syna wielkiego pisarza izraelskiego do prowincjonalnej szkoły gdzieś na wschodzie Polski posłużyła za pretekst do ukazania typowych postaw ludzi wobec przeszłość, zakłamań historii, stosunku do Żydów i Holokaustu, własnych marzeń itd. Dyrektor szkoły liczy, że gość z Izraela stanie się sponsorem szkoły - i o tym dyskutuje ze swym gronem pedagogicznym i miejscowym księdzem. Nastrój sali oscylował od gromkiego śmiechu po przejmującą ciszę.

W środę na festiwalu pokazano cztery spektakle, kolejne cztery w czwartek - do niedzieli zobaczymy jeszcze przedstawienia 15 zespołów teatralnych z Polski, Izraela, Rosji, Łotwy, Belgii i Szwecji.

13 Konfrontacje Teatralne

grj
Gazeta Wyborcza Lublin
9 października 2008

Dużo stracili ci, co nie zobaczyli spektaklu "Żyd" [na zdjęciu] Teatru Polskiego z Bielska - Białej. Z prostej historii o tym, jak do prowincjonalnej szkoły przychodzi mail z Izraela - robi się narodowy dramat o nienawiści Polaków do Żydów.

Żyd chce przyjechać do szkoły, w której uczył się jego ojciec. Dyrektor chce nadać szkole imię ojca. W nadziei, że syn wyłoży kasę. I robi głosowanie. Nauczyciele są przeciw. Dochodzi do sporu. Z małego piekiełka robi się duże piekło.

Wychodzi na jaw, że mieszkańcy miasteczka dobijali Żydów, a następnie przysypywali ich ziemią. Ziemia się ruszała. W spektaklu nie ma krzyku. Nikt nie epatuje "mięsem". A jednak "Żyd" głęboko zapada w serce. Ważne, mądre i dobre przedstawienie. Bardzo potrzebne Polakom»

"Podróż poślubna, Żyd"
Waldemar Sulisz
Dziennik Wschodni

W Lublinie rozpoczyna się dziś XIII Międzynarodowy Festiwal Konfrontacje Teatralne poświęcony tzw. problematyce żydowskiej. Specjalne podziękowania organizatorzy festiwalu składają zarządowi Polmos Lublin SA. Wsparcie ze strony Polmosu wydaje się szczególnie cenne, gdyż w czasie 5-dniowego plucia na Polskę i Polaków nieraz może zaschnąć w gardle - pisze Adam Kruczek w Naszym Dzienniku.

«Niespełna dwa tygodnie po III Kongresie Kultury Chrześcijańskiej, na którym padały ostre oskarżenia o panujący w Polsce "antysemityzm bez Żydów", znów z Lublina popłyną w świat słowa stygmatyzujące Polaków. Gwiazdą imprezy będzie tym razem Jan Tomasz Gross z USA wsparty lokalnymi tropicielami polskiego antysemityzmu na czele z dr. Dariuszem Libionką, zwanym "Małym Grossem". W festiwalu weźmie udział m.in. wiele niszowych grup parateatralnych widzących w problematyce antysemickiej szansę wypłynięcia na szersze wody. Najobszerniej prezentowana będzie twórczość Tadeusza Słobodzianka, kontrowersyjnego dramaturga owładniętego obsesją obarczania Polaków winą za rzekome zbrodnie na Żydach. [...] Niektórzy twierdzą, że była to dla dramaturga przeżywającego kryzys twórczości recepta na sukces i kura znosząca złote jajka.

Nie ma to jak wypłynąć na antysemityzmie"
Adam Kruczek, Lublin

Nasz Dziennik nr 236/08.10

2008-10-09 | Dodaj komentarz
grzegorzolma
2008-10-09 22:01:13
Arturze, a wiesz, że ten "Mały Gross" jak nazwano dr Dariusza Libionkę jest bielszczaninem? Przy okazji - pozdrów go gdy spotkasz - od sąsiada z Bystrzańskiej. Ćwierć wieku temu na jednym osiedlu mieszkaliśmy.
arturpalyga
2008-10-10 02:44:43
Wiem. Zgadaliśmy się już dawno :) Wiem też, że bywa w Bielsku. Strasznie go lubię.
Komentarzy (1)

Fabryka Lup

  

Pojechaliśmy z przyjaciółmi moimi na "Factory 2" Lupy do Starego. Kilka razy grany i nigdy nie wiadomo, czy to nie ostatni raz. Wiem, że przynajmniej jeszcze jedna osoba z BB na tym była :)

To bywa lekko wkurzające, ta czołobitność wobec mistrza Lupy, ta cześć mu oddawana, a jednak przyciąga. A jednak to coś zupełnie innego - myśli się sobie - coś zupełnie innego. I oddaje się hołd, oddaje się cześć.

Pod spodem, pod słowami nic nie ma - mówi, w zasadzie pokazuje Andy Warhol w spektaklu Lupy. - Nie ma żadnej głębi, nic. Jest tylko powierzchnia i nic pod powierzchnią. I coraz bardziej to widać, im dłużej trwają te improwizacje. Iwona Bielska mówi przez telefon przez jakieś 45 minut chyba i widać ją tylko na ekranie. I mówi, i mówi, i mówi o robieniu porządków, o tym jak robi porządki. I im dłużej mówi, tym bardziej cała się staje w tym mówieniu. Jest tym mówieniem. Nie ma nic poza tym. A jednocześnie wiadomo, że to, co widać jest tylko częścią całości. Kilkakrotnie powtórzony komentarz do filmu Warhola "Blow job" pokazanego na początku, na którym widać tylko twarz mężczyzny - podnieca się, przeżywa orgazm, zapala papierosa, kilkakrotnie więc powtórzony komentarz - właściwa akcja dzieje się poza kadrem. Ale poza kadrem nie jest żadną głębią. Nie jest żadną Tajemnicą.

- Lubię patrzeć na twarze - mówi Skiba-Warhol. - Kiedy są prawdziwe, to znaczy, kiedy nikt na nie nie patrzy.

- Jestem nagi - mówi Skiba-Warhol, kiedy staje przed kamerą w peruce i okularach Warhola. - I nic w tym nie ma poza tym, że jestem nagi. Nie ma w tym żadnej tajemnicy, żadnego poszukiwania niczego, żadnych dodatkowych znaczeń. To nie jest żadna sztuka, ani nic. Jestem nagi, bo chciałem, nic więcej. Czy chciałem? Nie wiem.

Kiedy ten 7,5-godzinny spektakl (z godzinną przerwą w trakcie) się skończył, było zaskoczenie, że to już. Jeszcze drugie tyle spokojnie. Nie wiem, czy jest tutaj ktoś poza Lupą, kto potrafi zrobić 7,5-godzinny seans długich i nudnych improwizacji tak, żeby chciało się jeszcze. To jest w zasadzie nie do ogarnięcia. I długo będzie dojrzewać, sądzę.

Jadę do Bydgoszczy na Festiwal Prapremier. Pociąg mam o 6.47. Straszne! W swoje własne imieniny! Potworne! Całuję Państwa!

2008-10-06 | Dodaj komentarz
K.L.
2008-10-07 10:35:14
Wszystkiego dobrego imieninowego, stary! Niech ci się warholi!

Ide sobie tu raz do ciebie... ide sobie, ide sobie... i patrze, a tu na drodze - wróbel. Patrze się lepiej, a on krzywo siedzi i po glinie dziubem w te i we wte szura. A pod dziubem, tłuściutka rosówka aż się zwija! A różowa! A twarda! Tak on - pik! Dziubem - i nie trafił. I pik! I znowu nie trafił. I widzi, że ide, tak na mnie patrzy spoza tego Dziuba umurdzanego w glinie. I nijak dziubnąć nie może. I znowu patrzy. A ja krok naprzód. Tak on frr! Poderwał się dziurawo i pokusztykał w powietrzu. A rosówka przy moim sandale. I skręca się. I wyłamuje. Tak ja za wróblem patrze, a on tam na kamieniu siedzi osowiały. Tak ja sandałem glizde dusze a ona pęcznieje, puchnie i puchnie, aż gównem sikła. Tak ja ide dali. I słysze frr-fruwaj! A to ten haładryga już tam pokalikował. Już tam siedzi i dławi się flakiem dziurawym.

Jakież to cudne jest, prawda?

To Marian Pankowski, „Biwak pod gołym niebem" - jasełka w jedenastu scenach.

Pod urokiem tego tekstu. Jego subtelności, jędrności języka. I to, co niby takie oczywiste, jasełkowe, tu się staje niepokojące jakieś, niepewne, niejednoznaczne bynajmniej.

No bo co? Ludzie gadali: Józefie, czemużeś puścił tę dziewczyną samą przed śłubem w drogę do Elżbiety? Nie wiesz ty, czym się takie wędrówki dla młodych dziewcząt kończą? A Józef się męczy z tym, no ale, za późno, bo już poszła. A ona faktycznie z brzuchem wraca. A na pytanie, kto ci to zrobił, mówi, że Duch Święty. Wszystko to u Pankowskiego takie zwykłe jest, ale delikatne.

No i ci pasterze - grubi, prymitywni, jak to faceci, co z owcami sypiają. Józek srał pod płotem, kiedy pod szopką stali.

Trzej mędrcy dali już dary i męczy ich wątpliwość. To już? To miał być cel ich wędrówki? Ten chłopek i ta jego chłopska żona? I ta dzidzia? Wobec Boga czuć wyrozumiałość?

I trzej podróżnicy, którzy idą w drugą stronę - na wschód, że tam ich gwiazda prowadzi, nad Ganges, że tam ma się narodzić. I mędrcy idą z nimi.

Niby wszystko się zgadza, ale za dużo w tym przypadku, brudu, zwykłości takiej prostej, zaskakująco zwykłej.

No i to niepokojące zakończenie.

Józef z Marią uciekają przed rzezią niemowląt w Betlejem. Miasteczko śpi jeszcze. Józef ostrzeżony we śnie przez anioła chce wrócić.

JÓZEF: Tam wszystko śpi. Jak siepacze zajdą w osadę, to wybiją maluchy, co do jednego. Stój ty, ja skoczę, żeby choć do pierwszego opłotka i krzyknę im, niech się ratują. Niech jedni drugich budzą!

Ale Maria go zatrzymuje. - Nie! - krzyczy. - Sama tu z dzieckiem nie zostanę!

JÓZEF: Puść ty mnie! U biednego Klopasa dwu młodzianków, a on śpi i nie wie, że ich we krwi zobaczy!

Maria go zatrzymuje. Nie pozwala. Oni sobie poradzą - mówi. My się musimy troszczyć o nasze dzieciątko.

Józef zawraca. Maria wznosi modlitwę dziękczynną, a Betlejem budzi się we krwi niemowląt, wśród których nie ma małego Jezusa. Uciekł z rodzicami, zostawiając miasto na pastwę, bez ostrzeżenia, bezbronnych. Chociaż mógł przecież. Jeśłi mogli aniołowie we śnie ostrzec Józefa, to mogli i pozostałych. Mógł Józef choć krzyknąć, kiedy uciekali, braci rodzonych choć ostrzec, z malutkimi dziećmi. Sprawiedlwość Boga.

Takie są te jasełka Pankowskiego. Stary tekst. Sprzed 50 lat. Z jednym, jedynym wyjątkiem, w teatrach polskich nie wystawiany.

2008-09-30 | Dodaj komentarz
jakubandrzejewski
2008-09-30 18:54:04
Polecam łaskawej uwadze Pana jasełka krakowskiego malarza i poety międzywojnia, Tytusa Czyżewskiego. Dawno temu wystawiał je J. Zitzman w "Banialuce" - perełka!
arturpalyga
2008-09-30 19:14:55
Przyszło mi na myśl, że to zakończenie rymuje się z finałem "Matki Courage", kiedy Katarzyna bije w werbel, żeby obudzić śpiące miasto, do którego zbliżają się żołnierze. Katarzyna ginie z rąk żołnierzy, ale ocala miasto przed rzezią. Tu odwrotnie. Czyżewskiego kiedyś, kiedyś czytałem, ale ledwo pamiętam, niestety. Za polecenie dziękuję.
Glizda Minelli
2008-10-01 20:26:57
Ja bym chciała więcej takich notek.
arturpalyga
2008-10-03 01:55:00
To sobie, Glizdo, napisz!
Komentarzy (3)

O drugiej pięćdziesiąt dwie

  

Skandal w teatrze! Trzeba powołać radę, która teatr podniesie z upadku. Takie są najnowsze doniesienia na temat Teatru Zagłębia w Sosnowcu.

No bo jak tak można! W teatrze gra się tylko lektury szkolne, składanki piosenek i banalne komedyjki i społeczeństwo Sosnowca ma tego raz na zawsze dosyć! A ostatnia premiera, coś z miłością w tytule, to była już w ogóle wyjątkowo denna i społeczeństwo Sosnowca się zbuntowało. Wzburzony tłum zebrał się na placu przed ratuszem, domagając się głów.

- Teatr nasz powinien grać więcej prapremier! - wykrzyknął pełnomocnik prezydenta ds. kultury, co tłum przyjął entuzjastycznym spazmem. - Miałem sen - mówił pełnomocnik. - Śniło mi się, że o Teatrze Zagłębia w Sosnowcu głośno jest w całej Polsce. Że Sosnowiec znany jest z tego, że tu jest znakomity teatr! Że do tego teatru się jeździ! Że się o nim mówi! Że jest znaczącym punktem na teatralnej mapie Polski - a głos jego przeszedł w śpiew. A tłum akompaniował mu narastającym, wzniosłym murmurando. - A nie tak jak dziś! Teatralnym zadupiem! Skansenem! Tancbudą!

Murmurando przeszło w głuchy, gniewny pomruk. Wzniosły się w górę zaciśnięte pięści.

Odśpiewano Pieśń Kozła.

Ludzie rozchodzili się do domów, trzymając się za ręce i głośno rozprawiając, do cna poruszeni. Zapomniano o kryzysie, o bankrutujących bankierach, o lamentach Habermasa nad upadkiem Unii. Wszystko to stało się niczym przyćmione przez to, co rzeczywiście szarpało najgłębsze struny ich jaźni.

2008-09-28 | Dodaj komentarz
robertzawadzki
2008-09-28 12:00:59
Fantastyka rodem z Tolkiena.
2008-09-28 15:17:41
Trzeba Pana Pałygę powołać na dyrektora! Kilka wybitnych sztuk za miejskie pieniądze na pewno postawi teatr na nogi!
Stefan
2008-09-28 16:02:01
Pan Pałyga nie musi na szczęście być dyrektorem w Sosnowcu, żeby pisać :)

Nie wszyscy stąd zaglądają tam, więc chciałem się pochwalić, jakiego bluzga dostałem.

jakubandrzejewski 2008-09-24 20:58:50 Nie od dziś wiadomo, że tematy blogowe stanowią doskonały pretekst dla różnych harcowników, by skręcić na manowce, a skoro tak, to ja też... Rozbawił mnie Artur Pałyga pokpiwający z rankingu SN, a równocześnie na swoim blogu z narcystycznym samouwielbieniem trąbiący o tym, że znalazł się na czele prywatnego rankingu, który ogłosił pewien dziennikarz, wcale nie opiniotwórczy. Rankingów ci u nas dostatek, to się załapał i tyle! Reżyser Kazimierz Dejmek powiedział kiedyś o aktorze Ignacym Gogolewskim, iż ten jest tak zarozumiały, że mu stoi do środka. Myślę, że przypadłość ta dopadła nie tylko owego aktora.

Chyba powinienem kolekcjonować te ordery.

Z moich ulubionych, już z wyższej półki, to np. ten:

"O czym napisze kolejną sztukę Artur Pałyga? O tym, że Polacy żywcem zjadają Żydów, feministki lub homoseksualistów? Rozplątują im czaszki młotkiem, a potem aluminiową łyżeczką spożywają mózgi? Proszę bardzo, w tym kraju wolno wszystko. Po "Żydzie" pozostaje mi jednak wrażenie, że ktoś wyjadł mózg samego Pałygi. Albo co gorsza - zakażając go głodem sukcesu, zżarł równocześnie całe jego poczucie uczciwości i przyzwoitości. I to nie tylko artystycznej.»

""Żyd" dorabia gębę"
Marcin Hałas
Gazeta Polska nr 35/27.08

Jeśli ktoś jest ciekawy, o czym napisał kolejną sztukę Artur Pałyga, niech przyjdzie dziś do Teatru Polskiego na salę prób czytanych (tylnym wejściem do głównego budynku), na godz. 19.00. Zapraszam!

2008-09-25 | Dodaj komentarz
goj
2008-09-26 09:01:06
Takiego wpisu jeszcze nie ma na osławionej Liście Żydów, ale proszę się przygotować na najgorsze. Pozdrawiam serdecznie!

Informacje:


SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie. Teatr Galata Perform w Stambule.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie. Akademia Teatralna w Warszawie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
41. Tancerka. Opolski Teatr Lalki i Aktora
42. Uchodź. Krótki kurs uciekania dla początkujących, Strefa Wolnosłowa, Teatr Powszechny w Warszawie
43. Zagubiony chłopiec. Opolski Teatr Lalki i Aktora
44. Himalaje
45. W promieniach. Zupełnie nieznane listy Marii Skłodowskiej-Curie. Teatr Nikołaja Kolady w Jekaterynburgu - czytanie. Czytanie w Moskwie. Monodram Angeliki Sokólskiej.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2018
» listopad (5)
» październik (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (1)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (3)
» luty (8)
» styczeń (2)

2017
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (6)
» wrzesień (3)
» sierpień (7)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Angus]
Polecam Beskid Mały. O tej porze roku nabiera uroku dla koneserów.
[Danka]
Gratuluję ! I życzę powodzenia w zdobywaniu - pokonywaniu dalszych szczytów górskich !
[arturpalyga]
Dziękuję, że wciąż tu jesteście!

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1688811
Newsów: 740
Komentarzy: 2181
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała