arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl

Komentarzy (7)

Zaproszenie

  

Ośrodek Kreatywności Obywatelskiej i Teatr Polski w Bielsku-Białej

zapraszają na spektakl pt.

„Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami"

w reżyserii Piotra Ratajczaka

17 lipca o godz. 20.00 na małej scenie Teatru Polskiego

Spektakl jest efektem wakacyjnych warsztatów teatralnych, prowadzonych przez Piotra Ratajczaka na małej scenie TP, wystąpią w nim wszyscy uczestnicy warsztatów.

Wstęp wolny

---

Tytuł to cytat z przemówienia gen. Jaruzelskiego.

2008-07-17 | Dodaj komentarz
Ewa Janoszek
2008-07-18 08:50:40
przez przypadek (lub nie?) opis do zdjęcia "U góry...." zabrzmiał dość groteskowo, zwłaszcza tytuł cudzysłowie :-))
arturpalyga
2008-07-18 09:09:17
Przez przypadek, ale niech zostanie :))
...
2008-07-18 17:54:23
a co z tym sitcomem, bo cicho jakoś, jakas decyzja zapadła?
arturpalyga
2008-07-18 23:04:07
Zapadła, zapadła. "Hamlet 44" zamiast sitcomu.
A tak z ciekawości chociaż ona do piekła prowadzi.
2008-07-19 20:59:33
Przyznasz się Arturze co miało większy wpływ na decyzję: młodzieńcze ideały czy brak czasu? Oooo a Pan Jenerał na górze w jasnych okularach.... Pozdrawiam.
arturpalyga
2008-07-19 22:57:11
Nie można robić sitcomu i teatru jednocześnie. Tyle. Taka decyzja. Albo albo. Nie mam młodzieńczych ideałów.
arturpalyga
2008-07-23 13:23:30
Natomiast, Agnieszko, jeśli kiedykolwiek tu zajrzysz, to bardzo bardzo Ci dziękuję, co powinienem również w tym wątku zaznaczyć. Dziękuję Ci za troskę, za rekomendację i za możliwość zmierzenia się z tym. I przepraszam.

- Bardzo zaniedbane miasto - to wrażenia kolejnej osoby z Polski, która w związku z teatrem zawitała do Bielska-Białej.

Co się rzuca w oczy, to czarne, szare, brune, całe w liszajach kamienice - wszędzie. Z małymi kolorowymi łatami. Szczególnie to widać na rynku, gdzie są w kontraście do lastrikowej płyty. Uliczki wokół rynku ciemne, bo BB oszczędza na świetle. Strach w łeb dostać. Gość mój nie za bardzo mi dowierza, że nie są tak niebezpieczne, na jakie wyglądają. Zupełnie nie do wiary jest, że to bogate miasto. Tyle miast i miasteczek w Polsce odpicowało już swoje starówki, nie starówki. Mniejszych i większych od Bielska. BB wydaje się impotentem, jeśli o to chodzi. Kojarzy się przyjezdnym z miastem górniczym, jakich sporo na Śląsku. Wszędzie te same czarne domy.

Dla P. synonimem potwornie zaniedbanego, brzydkiego miasta jest Wałbrzych - pogórnicze miasto, byłe wojewódzkie w przepięknym, górskim otoczeniu. Obraz nędzy i rozpaczy. Niedaleko jest ładna, zadbana Jelenia Góra. Dla P. BB jest na tej podziałce zdecydowanie bliżej Wałbrzycha niż Jeleniej Góry.

Odremontowany teatr, odsłaniany zamek w nowych szatach mocno kontrastują z resztą.

I to gigantyczne centrum handlowe zasłaniające to, co mogło być tego miasta ozdobą - rzekę płynącą przez centrum.

Z innego powodu wyjątkowym skandalem jest dla mnie remont schodów od ul. Barlickiego do 3 Maja. Jedynie wyjątkową głupotą, bezmyślnością, niefrasobliwością można tłumaczyć brak podjazdów, brak windy. Co to za debilne tłumaczenie, że się winda nie zmieściła? Przecież za to cała rada miasta i tzw. władze powinny być oddane przed sąd. Niepełnosprawni, matki i ojcowie z wózkami dziecięcymi, żeby się dostać od Barlickiego na 3 Maja muszą wędrować kawał dalej, wyjeżdżać spieprzoną i wiecznie psującą się windą (wierzycie, że ktoś w tym mieście potrafi to zrobić porządnie?) na plac Chrobrego i przechodzić z powrotem przez ulicę albo zasuwać wokół "Patrii". Przecież to jakiś absurd, dowód w najlepszym razie kompletnej niemocy decydentów, w najgorszym - bezmyślności lub złej woli. I żadne głupawe tłumaczenia nie pomogą. W XXI wieku nie móc sobie poradzić z problemem windy, podjazdu i jeszcze się głupio uśmiechać i mówić, że się nie da? Jedyna odpowiedź na wszystko - niemożność, nie da się. Gdzie indziej się da. U nas - niemożność, impotencja. Przecież to by się chciało pod pręgierz postawić tych wszystkich biorących za to diety i pensje! Publicznie. I chłostać. I zakaz pełnienia funkcji publicznych. Na lat 10. Żałość bierze. Wstyd. Impotenci!

2008-07-13 | Dodaj komentarz
michalradwan
2008-07-13 08:11:54
Mnie również zadziwiło "wesołe" tłumaczenie pana z UM, że nie ma po prostu możliwości stworzenia żadnego ułatwienia dla inwalidów, bo technicznych możliwości brak, wydaje mi się, że mimo iż Bielitz jest w południowej częsci naszego kraju, powinny były dotrzeć tu już tak zaawansowane technologicznie wynalazki, jak np. odpowiednio zaprojektowana pochylnia, po której można zjechać bez problemu i która nie jest zbyt stroma, ale zapewne zniszczyło by to przecudowny kształ tej wymyślnej architektonicznej perełki miasta, dziwne jest również to, że w zamian władze wielkodusznie zobowiązały się naprawić i przebudować windę przy pl.Chrobrego, tak by można z niej było w końcu bezproblemowo skorzystać...Czy to nie za wielka łaska? Na miejscu władz miasta wstrzymałby się z taką śmiałą deklaracją, jeszcze się niepełnosprawni przyzwyczją do takich luksusów i zarządają np. aby w autobusach mzk z głośnika niewidomy mógł usłyszeć na jakim autobus zatrzymuje się przystanku, albo żeby obniżyć wysokość krawężników na niektórych przejściach - to była by dopiero techniczna ignorancja! A co do naszej przestrzeni miejskiej. Pamiętam wizytę w Jeleniej Górze z okazji z festiwalu teatralnego ładnych parę lat temu i miasto w istocie robiło wielki wrażenie, nie tylko wrodzonym urokiem, ale i tym, że cała starówka, cała, była świeżo po remoncie. Ale czy te nasze nieoświetlone uliczki z krzywymi brukami i brudnymi ścianami nie mają uroku innego rodzaju, specyficznego klimatu, który ginie gdy wszystko staje się piękne i równe, a farba straszy swoją świeżością, tak że strach dotknąc ściany, aby jej nie "zdewastować"?
arturpalyga
2008-07-13 10:55:45
Tak, tak, to racja, że dla każdego co innego ma urok. A ja też nie jestem za landrynką. Powiedziałbym, że teoretycznie wszystko da się zrobić i mądrze i ładnie. W tej chwili wygląda na to, że wygląd naszego miasta działa odstraszająco.
maciek
2008-07-13 14:14:26
zgadzam się, Bielsko dryfuje w stronę prowincjonalnego grajdołu - sam spotykam się często z takimi opiniami ludzi "z zewnątrz"-a władze uważają, że wszystko jest w najlepszym porządku
...
2008-07-13 18:04:23
ta rzeka ma dużo dłuższy bieg, niż tylko ten odcinek graniczący z centrum handlowym, ale jakoś przeszkadza tylko ten odcinek, a że na pozostałym się również nic nie dzieje, to nie przeszkadza? poza tym zgadzam się. bo najważniejszi powinni być ludzie, mieszkańcy.
arturpałyga
2008-07-15 14:23:13
Na innych odcinkach też przeszkadza, oczywiście. Ale tu staje się coś nieodwracalnego. Rzeka w centrum zostaje zawłaszczona przez centrum handlowe. I to jest straszne!
jakubandrzejewski
2008-07-15 16:19:15
Tak się dzieje gdy radosną tffu-rczością w zakresie inwestycji komunalnych od lat zajmuje się facet, który z zawodu jest.... dekarzem. Tak już ma, że za co się weźmie, to spieprzy (Rynek i Starówka, ul. 11 Listopada, winda na Pl. Chrobrego, owe nieszczęsne schody). Za ten pomnik dyletanctwa i głupoty jaką jest winda na Pl. Chrobrego w każdym normalnym kraju jej projektant musiałby zapłacić z własnej kieszeni za tego bubla, u nas zapłacą podatnicy. Oczywiście, że na schodach da się zrobić pochylnię ślimakową (żeby nie kończyła się na moście). Są w tej sprawie pozytywne ekspertyzy niezależnych architektów, ale kogo to obchodzi?
Guillermo
2008-07-15 16:41:48
No po prostu totalna beznadzieja w tym naszym , przepraszam moim mieście . No wszystko do bani a na pewno bedzie jeszcze gorzej. I źle się tu żyje. Oddychać się nie chce i nic się nie chce.Uciekajmy, nie wracajmy. Tak tez można. Ciekawe ,że ja od lat plączę się po tych zasyfiałych uliczkach i gapie się na te obdarte kamienice i jakos nigdy mnie to nie wprowadziło w głęboka frustrację. Gdybym miał na tyle gotówki to jedna z tych kamienic na Rynku bym kupił i wyremontował. Ale nie mam i pewnie zrobi to ktos za mnie i ja to tez dostrzegam. Wy nie? Tak z innej perspektywy to ostatnio rozmawiałem z dwoma znajomymi i co?Jeden z Jeleniej, stwierdził ,że trzeba stamtąd uciekać bo to jest ślepa uliczka. Nie wiem , nie byłem. Drugi z Gliwic. Przyjechał po latach do Bielska i ... zachwycony. Znam zreszta więcej ludzi którzy z wielkim sentymentem wspominaja i odwiedzają Bielsko. Ale może ja mam innych znajomych. Na pewno innych. Cóż, spojrzenia tez mogą być różne,na szczęście. Mnie się tutaj podoba dużo rzeczy , miejsc i spraw. Dużo też sie nie podoba ale kto temu jest "winien"? No chyba ONI. Nie , nie jestem krewnym ani pracownikiem Krywulta.
jamilka
2008-07-15 21:14:28
Zgadzam się. Dramat. Remont schodów od ul. Barlickiego do 3 Maja bez windy i podjazdu to głupota i bezczelność niczym nie dająca się wytłumaczyć. Winda prawie zawsze zepsuta na placu Chrobrego - ręce opadają. Rezultat jest taki, że jadę schodek po schodku wózkiem z dzieckiem w górę i w dół przez te całe schody, drobna baba, modląc się, żebym utrzymała całość. Spocona, zła i wściekła na debili. Co do zniszczenia miasta - ważniejszy to temat. Dziewięć lat temu pisałam pracę magisterską na temat secesji w BB. Dotyczyło to prawie wyłącznie architektury, czasem jakiś piec kaflowy mi się trafił, piękny nagrobek, jakaś metaloplastyka nie związana z budynkiem. Fotografowałam głównie kamienice, fasady, bramy, przepiękne szkła trawione we wzory, kwiaty, ptaki, rośliny, trzmiele, motyle, ech...mam masę zdjęć. To były głównie okna wychodząca na podwórka, ale też świetliki, szyby w drzwiach w środku korytarza. Szkło projektowane i trawione w Czechach, w Wiedniu. W najdziwniejszych miejscach BB, Tego już nie ma. Są tylko zdjęcia. Wszystko powybijane i zastąpione tekturą, szkłem hartowanym itp. Stiuki i płaskorzeźby na budynkach. Wielu już nie ma, są mocniejsze niż szkło, ale odpadają, Metaloplastyka, części z tego co było 9 lat temu, nie ma, wyłamane, skradzione. I tak dalej i tak dalej. A trzeba wiedzieć, że jak te 9 lat temu robiłam te setki zdjęć, to już wszystko było w opłakanym stanie. Zostawiam to bez podsumowania, bo nie wiem co napisać. Żałość.
jamilka
2008-07-15 21:27:09
Napisałam o sobie męczącej się z wózkiem, ale moje dziecko zaraz zacznie samo pokonywać schody, a osoby na wózkach, albo o ograniczonej zdolności poruszania się co mają począć? Dobrze, że poruszyłeś ten temat, bo myślę, że trzeba chyba kimś wstrząsnąć, a potem zapominam w natłoku rzeczy do zrobienia...
michalradwan
2008-07-27 19:11:21
Impresja po wyjazdowa: Opinia P., że Bielitz bliżej Wałbrzychowi niż Jeleniej Górze, jest jednak wielce krzywdząca, byłem teraz w obu tych miastach i mimo wszystko nie porównywałbym Wałbrzycha ( który też ma swój urok, choć upiorny) z BB..Pozdrawiam!
arturpalyga
2008-08-03 11:42:19
Będąc w Wałbrzychu, również nawet na myśl mi to nie przyszło. Tym bardziej poruszająca była ta opinia - że w ogóle można! BB jest zaniedbane i to bardzo. Na pewno nie jest w ruinie, jak ów Wałbrzych, ale dość ponuro jest i tak. Pomimo iż architekturę ma fajną, ciekawy układ z tymi trzema rynkami i pod tymi liszajami, kojarzącą się mocno z Górnym Śląskiem czernią kamienicznych fasad i widocznym, wieloletnim zaniedbaniem posiada swój przykurzony klimacik.
Komentarzy (2)

Pierś do orderu

  

W XIV Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej realizatorzy spektaklu Sceny InVitro „Nic co ludzkie": dramaturg Artur Pałyga i reżyserzy Paweł Passini, Piotr Ratajczak i Łukasz Witt-Michałowski otrzymali zespołowe wyróżnienie, a Passini dodatkowo za muzykę do spektaklu, który miał premierę w Centrum Kultury w Lublinie w styczniu 2008.

Nagrody w XIV edycji wręczył minister kultury Bogdan Zdrojewski. Zwyciężył spektakl „Wierszalin. Reportaż o końcu świata" Włodzimierza Pawluczuka, zrealizowany przez Teatr Wierszalin z Supraśla.

/info za: www.kurierlubelski.pl/

2008-07-08 | Dodaj komentarz
Matylda
2008-07-08 13:55:17
Gratuluję, panie Arturze! Widziałam spektakl w Bytomiu. To najważniejsza i najlepsza rzecz jaką widziałam w ostatnich latach. Będę Pana śledzić :)
jamilka
2008-07-08 22:06:59
Nie mam szans zobaczyć, ale bardzo się cieszę.

"Hamleta" robimy, proszę państwa! Hamleta powstańczego, Hamleta 44, Hamleta 40 i 4. Na rocznicę powstania warszawskiego. Na dziedzińcu Muzeum Powstania Warszawskiego. Sześć razy będzie grany. Od 1 do 6 sierpnia.

- Co pan robi w wakacje?

- Piszę na nowo "Hamleta".

Mieszkam teraz w dwóch miejscach. W BB i na Stawki w Warszawie.

Świetny wykład Dariusza Kosińskiego w Muzeum Powstania - "Powstanie warszawskie jako performance". Powstanie było przedstawieniem w najlepszym sensie tego słowa. Było: jeśli i tak mamy umrzeć, to niech nas widzą. Powstanie było z miłości.

Rozmowy codziennie, od rana do nocy, o Hamlecie i o powstaniu.

Tym aktualnie żyję, tym się żywię, jeśli chodzi o to, co u mnie.

Serdecznie dziękuję wszystkim za odpowiedzi na moje pytanie o sitcom. Nie była moim celem ani autopromocja (dla wielu to obciach, co zresztą wyszło też w komentarzach), ani też sondowanie środowiska (cóż to za środowisko? garstka komentatorów mojego bloga?), a li jedynie podzielenie się autentycznymi, choć podanymi w lekkiej formie (dziękuję tym, którzy właściwie ją odczytali), wahaniami. Taka decyzja niewątpliwie diametralnie zmienia człowiekowi życie.

Chciałem Państwu powiedzieć, że ostateczną decyzję podjąłem, siedząc po próbie na kolacji w restauracji "Euforia" w Warszawie.

- To dramaturg. Nie słyszałeś o nim? - pokazała mi M. przechodzącego człowieka.

- Pierwszy raz słyszę.

- Zaczął pisać dla seriali i zniknął z teatru.

W każdym razie miło było sobie trochę o tym sitcomie pohamletyzować.

2008-07-07 | Dodaj komentarz
Monika Z.
2008-07-08 14:19:52
Jak zwykle wątpliwości rozwiązują się w prosty sposób. Ja się cieszę, że Pan sbie podarował te serialowe fanaberie. pozdrawiam

Wrocław nocą. Nasuwa się pytanie: dlaczego tu nikt nie wyrzuca ludzi z knajpianych ogródków po północy i nie straszy strażą miejską? Dlaczego tylu ludzi w nocy pije alkohol i rozmawia??? Ulica za ulicą, wszędzie rozmawiają, śmieją się, biją, kochają, całują. Tłumy!!!

- W Bielsku tak mógłby wyglądać koniec świata - mówi M.

W Bielsku na starówce właściciele knajpianych ogródków podchodzą wylęknieni i brutalnie straszą gości, że jeśli nie opuszczą ogródka do północy, to przyjedzie straż miejska i wszystkich spałuje. Horror! Nie dość, że w tym mieście w tygodniu nie ma gdzie usiąść po dziesiątej wieczór, to, jak już jest coś otwarte na odnowionym starym rynku, to nawet w wakacyjny weekend straszą pałami strażników i mandatami. Mówią, że jest zarządzenie rady miasta, że po północy odnowiony rynek ma maksymalnie przypominać cmentarz.

Wyraźnie założenie jest takie, że BB to sypialnia. Po pracy idziemy spać. Ewentualnie krótkie spotkanie przy piwie i lulu. Bo straż miejska zainterweniuje! Obserwują nas przecież non stop przez kamery. Strasz miejska. Miasto przyjazne turystom jak cholera.

Dlaczego gdzie indziej to nie jest problem, a u nas jest?

We Wrocławiu - "Sprawa Dantona" Klaty. Bardzo polecam. Potem zajadła dyskusja o to, czy wesoły teatr Klaty to hucpa, czy właśnie przeciwnie i czy Robespierre miał jakieś idee, albo Danton, czy też byli tylko walczącymi o władzę kogutami.

Dziś znów flajt to Łorsoł. Okolicznościowe spotkanie z ministrem kultury.

Dzwoniła pani producentka, P., żebym pisał scenariusze odcinków sitcomu dla tvp 1. Zarabiałbym jakieś 20 tys. zł miesięcznie. Mam się zgodzić?

2008-06-30 | Dodaj komentarz
zazdrośnik
2008-06-30 13:44:18
Oczywiście, że tak. Trzeba przyjąć to zamówienie i potraktować to jako wyzwanie. To kolejny kroczek w realizacji samego siebie. Ktoś kiedyś powiedział, że artysta powinien chodzić głodny. Ale jeśli jest okazja by ktoś zapłacił nam za naszą pasję ( a myślę, że pisanie to Twoja pasja) to dlaczego nie? Taki Sasnal najdroższy polski artysta- prace w światowych galeriach można kupić za kosmiczne pieniądze. Nota bene, jak dzisiaj czują się ci nasi bielscy decydenci , którzy nakazali zamalowanie na tyłach BWA jego rysunku- strony z komiksu Maus z samymi tekstami. To dziś mogła być atrakcja turystyczna ale...jak zwykle w Bielsku.....Odbiegliśmy jednak od tematu. Może po napisaniu kilku odcinków będzie latwiej przepchnąć inne ambitniejsze projekty? No i pieniążek przyzwoity. Mówię to szczerze bo jednocześnie cholernie zazdroszczę Ci Twojego pisania. Wiem jednocześnie, że ciężko zapracowałeś na ten sukces. Wiem, że Twoje teksty pojawiały się już w latach osiemdziesiątych ub. wieku ( fajnie to brzmi) . I tak jak każdemu Polakowi żal, że to nie ja. Więc do cholery , bierz ten sitkom i pisz, bo jak nie, to przy najbliższej okazji skopię Ci tyłek.
jacekproszyk
2008-06-30 16:32:35
no to będzie sitcom moralnego zaniepokojenia ;-)
Ewa Janoszek
2008-07-01 09:07:18
I wtedy dostanie czas antenowy po godzinie 23 ;-)
...
2008-07-01 16:22:59
Dlaczego tak mało? To są psie pieniądze, za taką harówę! Trzeba było zarządać min. 40 tysięcy, byłby większy efekt, gdy przeczytalibyśmy o odmowie! Manuela Gretkowska też pisała scenariusze Miasteczka, i w niczym jej to nie zubożyło twórczo. Chociaż, z drugiej strony... z mężczyzną jest jak z dobrym bankiem, musi zarabiać. Świetne pytanie, nie w istocie (czyli w oczekiwaniu odpowiedzi) ale w efekcie, pijarowo znakomite.
...
2008-07-02 22:16:42
Tak, z tymi knajpami to faktycznie problem. Najgorzej jak już ktoś odwiedzi ,,spoza", aż smutno się robi...Szkoda słów. A niepisane scenariuszy do szmatławców, to coś dla młodych idealistów, Pan już nie taki młody,niech się Pan zgodzi, zarobi, dobrze się ustawi, niektórym będzie lżej.
2008-07-04 18:52:39
pewnie, że bierz.Co Ci zależy!? powodzenia!
arturpalyga
2008-07-06 01:20:59
Problem w tym, gdzie ja upchnę jeszcze ten sitcom, co?
zet
2008-07-06 23:47:13
a co kogo obchodzi ile pan weźmiesz kasy za to czy owo? Nie rozumiem. Chcesz się pan pochwalić ile panu zaproponowali, czy co? Bo roztrzasanie finansowych dylematów moralnych w taki sposób jest nie na miejscu. Myślę, że nie wielu interesuje pana budżet domowy. Zapewne pan sprawdza środowisko. Czy da zgodę na prostytucję, czy będzie oburzone. Brawo, edukuje się pan. Przed pisaniem do Super-Nowej pytanie nie padło i trzeba było odpokutować. teraz lepiej spytać.
arturpalyga
2008-07-07 01:23:58
Eee, jak zwykle Pan demonizuje i robi z igły widły. Nie chce mi się z Panem gadać.
zet
2008-07-07 09:41:37
Nie dziwię się, że pan nie chcesz, bo i o czym tu gadać?
arturpalyga
2008-07-07 10:34:23
Pomidor.
zet
2008-07-07 10:55:11
rany! Wykazał się Pan inteligencją :-) pozdrowienia.
arturpalyga
2008-07-07 14:35:52
Mam w nosie takie pozdrowienia.
zet
2008-07-07 16:14:58
:-) Pański nos jest nad wyraz pojemny. Kulturę też Pan tam upchnął?Kończę, zapewne ku pana uciesze, wpisy, bo dopadła Pana choroba prowincjonalnych twórców: są tak mocno przekonani o własnym geniuszu, o nieomylności i wyjątkowości talentu, że stają się odporni na wszystko, co mogłoby ich z tego euforycznego stanu wytrącić. A w ten sposób rozmawiać się nie da. I tym małooptymistycznym akcentem ścigam czapkę z głowy na pożegnanie.
arturpalyga
2008-07-07 17:01:50
Ależ się Panu żółć ulewa. A ja już Panu kilka razy mówiłem, że nie będę z Panem rozmawiał, dlatego że Pański ton i w przykry sposób śmieszne zadzieranie nosa uniemożliwia rozmowę, a szkoda. Żółty pomidor.

Informacje:



SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie. Teatr Galata Perform w Stambule.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
41. Tancerka. Opolski Teatr Lalki i Aktora
42. Uchodź. Krótki kurs uciekania dla początkujących, Strefa Wolnosłowa, Teatr Powszechny w Warszawie
43. Zagubiony chłopiec. Opolski Teatr Lalki i Aktora
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2018
» lipiec (1)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (3)
» luty (8)
» styczeń (2)

2017
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (6)
» wrzesień (3)
» sierpień (7)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Gertruda]
Ale ci zazdroszczę tej Syberii, mój tata się urodził w Kamieniu nad Obem. A magisterkę...
[Mada L]
Never say never :) "dokud se zpívá..."
[arturpalyga]
Magda, mam nadzieję, że wspinać się już nie będę :))

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1627991
Newsów: 726
Komentarzy: 2164
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała