arturpalyga.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
arturpalyga.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - arturpalyga.blog.bielsko.pl

Socjolog, prof. Ireneusz Krzemiński będzie dziś w BB w teatrze.

Po spektaklu "Żyd", o godz. 20.30 odbędzie się spotkanie z nim. Wstęp wolny.

Zapraszam serdecznie!

Ireneusz Krzemiński - socjolog, analityk i komentator badań opinii społecznej. Zwolennik socjologii humanistycznej. W latach 1995-97 V-ce dyrektor MISH UW. Profesor w Uniwersytecie Gdańskim w r. akad. 1996/97 i 19997/98. Obecnie pro-rektor Wyższej Szkoły Komunikowania i Mediów Społecznych im. J. Giedroycia w Warszawie. Kierownik Pracowni Teorii Zmiany Społecznej w macierzystym Instytucie Socjologii UW.
Zajmuje się badaniami nad antysemityzmem, ksenofobią, stereotypami narodowymi, a także stosunkiem do mniejszości społecznych, w tym również mniejszości seksualnych (seminaria w Instytucie Socjologii UW). Badacz ruchu społecznego "Solidarności". Od 1996 członek Zarządu Polskiego PEN Clubu. Współpracownik "Rzeczpospolitej" i "Przeglądu politycznego", także "Społeczeństwa otwartego"(początek lat 90tych), a w latach 80-tych "Powściągliwości i Pracy", "Więzi", "Tygodnika Powszechnego" oraz pism emigracyjnych ("Kontakt", "Aneks") oraz prasy podziemnej.
Autor i współautor wielu publikacji z dziedziny socjologii, m.in. Czy Polacy są antysemitami? Wyniki socjologicznego badania, Solidarność. Projekt polskiej demokracji, Co się dzieje między ludźmi.

2008-04-04 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (1)

Zobaczyć Modern Talking

  
Nie chcę być takim wodzirejem

"Wodzirej. Koszalin Kulturkampf" w reż. Piotra Ratajczaka w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie. Pisze Ewa Marczak w Mieście. Dzienniku Koszalińskim.

«Najnowsza, 9. premiera w tymczasowej siedzibie Bałtyckiego Teatru Dramatycznego, już za nami. Twórcy spektaklu " Wodzirej. Koszalin Kulturkampf": dramaturg Artur Pałyga i reżyser Piotr Ratajczak, wzorowali się na słynnym filmie Feliksa Falka " Wodzirej". Jednak przedstawienie, które obejrzeliśmy w sobotę, było oryginalne, nowe i zaskakujące.

To spektakl o nas, ludziach w ogóle, ale przede wszystkim o nas, mieszkańcach Koszalina i okolic. Szczególnie o tych, którzy uważają, że życie w naszym mieście to ... nie jest życie. Wielu młodych, tak jak Tomasz Danielak (grany przez Roberta Zawadzkiego), marzy o karierze w show biznesie, najlepiej w Warszawie. Chce ją osiągnąć wszelkimi możliwymi metodami: zdradzając kolegów, oddając swoją dziewczynę szefowi, szantażując innych, kłamiąc, uprawiając seks z niemal obcymi kobietami i mężczyznami. Wizja przerażająca, ale niestety, nie taka rzadka w dzisiejszym zmaterializowanym świecie.

Tomasz Danielak, lokalny wodzirej, dostaje to, co chce. Prowadzi wielki bal w hotelu Arka, na który przyjechały najważniejsze osoby w państwie i śmietanka towarzyska na czele z Grażyną Torbicką. Ale, o dziwo?, nie wygląda na szczęśliwego, choć znajduje się w tak znamienitym gronie, a goście balu tańczą pod jego dyktando. Być może odezwały się w nim resztki człowieczeństwa.

Poruszył mnie monolog Czesława Lasoty (w tej roli Wojciech Rogowski), który wyznaje swojej nieobecnej córce, do czego doprowadziło go pożądanie pieniędzy, sławy, seksu. Do niczego. Kiedy zyskał to, czego pragnął, zrozumiał, że nie to jest najważniejsze. Przez karierę stracił to, co naprawdę ma wartość: rodzinę i szacunek do samego siebie.

Spektakl porusza, bawi, zaskakuje. Podobały mi się sceny grane poza sceną, które można oglądać na wielkim ekranie. Widzowie mają okazję zastanowić się, czy jest coś, co im się podoba w Koszalinie i dlaczego, bo o to pytają ich aktorzy w przerwie grania. Na uznanie zasługuje gra aktorów, zwłaszcza Żanetty Gruszczyńskiej - Ogonowskiej, która dosłownie troiła się na scenie.

Poczułam dumę, że mieszkam tu, nad morzem, nie zaś w dalekiej, napuszonej, zepsutej "warszawce".

Spektakl naprawdę warto zobaczyć. Także po to, by obejrzeć Artura Paczesnego i Jacka Zdrojewskiego jako duet Modern Talking sprzed dwudziestu lat.»

"Nie chcę być takim wodzirejem"
Ewa Marczak
Miasto. Dziennik Koszaliński 31.03.2008

2008-04-02 | Dodaj komentarz
m(2)
2008-04-02 19:40:46
Gratuluję M(1)!
Komentarzy (0)

mocne i regularne biczowanie

  

"Głos Koszaliński" dzisiejszy

DŁUGIE BRAWA PO PREMIERZE

Ile jesteś w stanie zrobić dla kariery? Zdeptać innych, sprzedać siebie? Masz przecież już 33 lata i najwyższy czas wyrwać się z Koszalina.

Wiesz o tym, prawda? A tu nagle taka szansa! Na balu w "Arce" bawić się będą VIP-y ze stolicy. Zabłyśnij wodzireju. Tylko żeby poprowadzić bal, musisz wyeliminować rywali. Donosy, kompromitacja, zdrada. Nie cofniesz się już przed zabiciem miłości i przyjaźni, a przecież jednego miałeś przyjaciela. Warto było?

Na to pytanie musimy odpowiedzieć sobie sami po obejrzeniu spektaklu "Wodzirej. Koszalin Kulturkampf". Weekendowa premiera wniosła świeżość i odmianę, których zdecydowanie potrzebował Bałtycki Teatr Dramatyczny. "Wodzirej" to nie odkurzony film Feliksa Falka, a pomieszanie form, które składa się na opowieść o nas, obojętnie gdzie mieszkamy. Bohaterowie to my, a rozpędzona popkultura otacza nas w każdej sekundzie życia. Śmiejemy się z castingu Uli Miziały (bezbłędna kreacja Żanetty Gruszczyńskiej-Ogonowskiej), ale tak naprawdę śmiejemy się z nas samych. Monolog Czesława Lasoty (Wojciech Rogowski) dotyka nas na najgłębszym poziomie odczuwania, tylko ilu z nas miałoby odwagę powiedzieć takie słowa?
To, co zaprezentowali aktorzy, może kogoś zaboleć, może ktoś się zawstydzi. I dobrze, bo to właśnie sukces reżysera Piotra Ratajczaka i autora tekstów Artura Pałygi. Spektakl, na kilka dni przed wystawieniem, wzbudzał emocje. W mojej opinii nikt nie został obrażony. Niezależnie od tego czy widz zaliczał się do koszalińskich elit, czy był przeciętnym mieszkańcem, jego szare komórki były mocno i regularnie biczowane. No właśnie, czym? Chyba prawdą. I tego nam było trzeba!

Joanna Krężelewska

2008-04-01 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (1)

Wodzirej. Koszalin Kulturkampf

  

„Wodzirej. Koszalin Kulturkampf "

reż. Piotr Ratajczak

tekst: Artur Pałyga

PRAPREMIERA! Scena Muza - 29 marca 2008 - godz.19:00

„Zapraszam państwa na koszalińskiego Wodzireja!

Realizując projekty-przedstawienia w różnych miastach bardzo zależy mi żeby były one zanurzone w miejską rzeczywistość.Ostatnie dwa miesiące byłem mieszkańcem Koszalina, oddychałem koszalińskim powietrzem, czytałem gazety, rozmawiałem z ludźmi: o przywróceniu województwa, przeprawie przez Jamno, braku kin i o górze Chełmskiej.

Chciałbym, żebysmy w tym spektaklu zobaczyli się w lustrze tych kilku postaci z Wodzireja. Oto nasza rzeczywistośc którą dobrze znamy z mediów i z naszego codziennego życia."

Piotr Ratajczak

Seks!... Pieniądze!... Stanowiska!... jako elementy budujące karierę i wpływy.

Gorzki spektakl o dzisiejszym społeczeństwie... gdzie kariera i dobra materialne sprowadzają człowieka i relacje międzyludzkie do rangi towaru. Główny bohater Danielak jest produktem współczesnego świata - zdegenerowanego i pozbawionego elementarnej etyki. W jego twarzy odbijają się twarze naszych dzisiejszych elit i słabości nas wszystkich...

Realizatorzy:

reżyseria i opracowanie muzyczne: Piotr Ratajczak

tekst: Artur Pałyga

scenografia i kostiumy: Matylda Kotlińska

efekty wizualne i reżyseria światła: Janusz Turkowski

choreografia: Arkadiusz Buszko

utwór „Romek song" , muzyka i tekst: Krzysztof Czeczot

Obsada:

Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska - Ula Miziała, Krystyna Myśliwiec-Zajączkowska,

Sekretarka

Robert Zawadzki (gościnnie) - Tomasz Danielak

Jacek Zdrojewski - Janusz Kobus, Ryszard Wołyniec, Jarosław Zielony

Wojciech Rogowski - Czesław Lasota, Krystian Mejer

Artur Paczesny - Romek Zaradny

2008-03-27 | Dodaj komentarz
koszalineo
2009-02-06 13:00:37
Byłe, widziałem, spodobało się :)

Wracaliśmy od świątecznego stołu u babci i opowiadaliśmy sobie historię. Wymyślał Jasiek (lat pięć, Polska), ja mu pomagałem tylko trochę.

- To o czym?

- O dźwigu.

- No dobra. To był sobie mały, żółty dźwig...

Był sobie mały żółty dźwig, który, jak wszystkie inne dźwigi, rwał się do pracy. Chciał budować domy, przenosić ładunki i usuwać szkody, kiedy np. wiatr zwali drzewo na drogę.

Tego dnia, kiedy dźwig po raz pierwszy miał wyjechać do pracy, w mieście pojawił się inżynier.

- Postanowiłem zbudować największą karuzelę świata - powiedział inżynier. - Karuzelę, na której wszystkie dzieci, z całego świata, będą mogły się bawić. Karuzelę do samego nieba. Pomożesz mi, dźwigu?

Dźwig najpierw ucieszył się, ponieważ, jak każdy dźwig, najbardziej na świecie chciał być bardzo pożyteczny, ale zaraz potem głęboko westchnął:

- Jestem za mały - powiedział - żeby zbudować tak wielką karuzelę.

Ale ponieważ nie był to ten typ dźwigu, który łatwo się poddaje, myślał i myślał, aż postanowił zebrać tyle kamieni, żeby dało się z nich usypać tak wielki stos, żeby wspiąć się na ten stos i dosięgnąć nieba i wybudować karuzelę do samego nieba.

Przez czterdzieści lat dźwig nie robił nic innego, tylko zbierał kamienie. A stos dalej nie sięgał nawet do połowy nieba.

Kiedy w mieście ponownie pojawił się inżynier, był to już inżynier bardzo stary i chory.

- Jak dotąd, nie udało mi się zbudować stosu, który byłby na tyle wysoki, żeby dało się ustawić karuzelę do samego nieba - powiedział ze smutkiem dźwig.

- I nigdy ci się nie uda - roześmiał się inżynier, bo dawno już o karuzeli zapomniał. Teraz miał inne problemy. Całą masę problemów, jakie mają bardzo starzy i schorowani ludzie.

- Teraz to najwyżej możesz mi zrobić z tych kamieni grób, kiedy umrę - powiedział inżynier.

I tak się stało.

- Mogłem przez te wszystkie lata zbudować całe mnóstwo domów, przenieść ogromną liczbę ładunków i usunąć masę drzew zagradzających drogi - wyrzucał sobie dźwig, stojąc na wielkim stosie kamieni, który był obecnie grobem inżyniera. - Zamiast tego, okazało się, że budowałem grób, myśląc, że buduję karuzelę.

Pocieszał się jednak, że jego praca miała może jakiś sens. Grób inżyniera był wielki i z daleka widoczny. Ludzie z całego kraju pamiętali inżyniera tylko dlatego, że miał taki wielki grób.

Wtedy zaczęło padać. Padało i padało. Lało i lało. Waliło wodą, jak z cebra przez następne trzy lata. W końcu zalało wszystko. I nie było już widać nic i nikt nie pamiętał nikogo, bo nikogo nie było.

W jednym, jedynym miejscu spod wody wystawał czubeczek wielkiego stosu kamieni, który był grobem inżyniera, na którym stał dźwig i rozmyślał:

- Zamiast budować domy, przenosić ładunki i usuwać zwalone drzewa, budowałem karuzelę, która okazała się być grobem, który okazał się być wyspą, która mnie uratowała - myślał i czekał, aż wody zaczną opadać.

Czekał, żeby odbudować świat.

- I koniec - powiedział Jasiek. Bo właśnie w tym momencie doszliśmy do samego domu.

KONIEC

2008-03-24 | Dodaj komentarz
jacekproszyk
2008-03-24 12:19:55
Super historia! Wyobraźnia dzieci nie zna granic, silniejsza od kataklizmów.
Stey
2014-06-05 22:42:07
fajny wpis http://www.e-kreacja.pl/wynajem-dzwigu-pruszkow.html
Ffhh
2014-10-21 14:02:22
dobry wpis http://dzwigigalazka.pl/dzwigi.html

Informacje:


Na zdjęciu na górze: czyjaś inna wyprawa.

SZTUKI:

1. Guma balonowa. Klub Osiedlowy Widok, BB
2. Testament Teodora Sixta. Teatr Polski w Bielsku-Białej
3. Nic co ludzkie. Scena Prapremier Invitro. Lulblin.
4. Żyd. Teatr Polski w Bielsku-Białej. Teatr Rampa w Warszawie. Kompania Teatr w Lublinie. Skene Szinhaz w Budapeszcie. Teatr Telewizji.
5. Wodzirej. Koszalin Kulturkampf. Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie.
6. Hamlet'44. Muzeum Powstania Warszawskiego. Warszawa.
7. Turyści. Teatr Polski w Bydgoszczy.
8. Wszystkie rodzaje śmierci. Łaźnia Nowa w Nowej Hucie.
9. Ostatni taki ojciec (Tato). Scena Prapremier Invitro. Lublin. Teatr Bagatela w Krakowie. Teatr Galata Perform w Stambule.
10. V(F) ICD-10 Transformacje. Teatr Polski w Bydgoszczy.
11. Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
12. Już się ciebie nie boję, Otello. Scena Prapremier Invitro. Lublin.
13. Idź w noc, Margot. Kompania Teatr. Lublin.
14. Auschwitz Cat. Sala Beckett. Barcelona.
15. Bitwa o Nangar Khel. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
16. Szwoleżerowie. Teatr Polski w Bydgoszczy.
17. Obywatel K. Teatr Nowy w Zabrzu.
18. Nieskończona historia. Teatr Powszechny w Warszawie. Teatr Nowy w Zabrzu. Akademia Teatralna w Białymstoku. Teatr 59 w Warszawie. Teatr Horzycy w Toruniu.
19. Nangar Khel. Postscriptum. Festiwal Malta w Poznaniu.
20. Truskawkowa niedziela. Teatr Polski w Bydgoszczy. Landesbhune Theater w Willhelmshaven.
21. Aporia 43. Scena Prapremier Invitro w Lublinie. Teatr Arabeski w Charkowie.
22. Love. Cieszyńskie Studio Teatralne.
23. Morrison/Śmiercisyn. Teatr Lalki i Aktora w Opolu.
24. w środku słońca gromadzi się popiół. Teatr Stary w Krakowie. Wrocławski Teatr Lalek. Polskie Radio.
25. Historie bydgoskie - osiem historii. Teatr Polski w Bydgoszczy.
26. Niech nigdy w tym dniu słońce nie świeci. Teatr Fredry w Gnieźnie.
27. I nikt mnie nie poznał. Violetta Villas. Teatr Capitol we Wrocławiu. Teatr Nowy w Łodzi.
28. Lalka. Adaptacja. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
29. Western. Teatr Śląski w Katowicach.
30. Y. Teatr Capitol we Wrocławiu.
31. Znak Jonasza. neTTheatre. Polskie Radio. Warszawa. Lublin.
32. Psubracia. Teatr Śląski w Katowicach.
33. Exodus 2.0. Teatr Węgierki w Białymstoku.
34. Narysowałam więcej, niż tu widać. Strefa Wolnosłowa. Warszawa.
35. Klątwy. Teatr Osterwy w Lublinie.
36. Rewizor. Będzie wojna. Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
37. Dybbuk. Teatr Polski w Bielsku-Białej.
38. Muzułmany. Teatr Śląski w Katowicach.
39. Panna Nikt. Wrocławski Teatr Współczesny.
40. Dada z łasiczką. Teatr Śląski
41. Tancerka. Opolski Teatr Lalki i Aktora
42. Uchodź. Krótki kurs uciekania dla początkujących, Strefa Wolnosłowa, Teatr Powszechny w Warszawie
43. Zagubiony chłopiec. Opolski Teatr Lalki i Aktora
44. Himalaje
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W sprawach wszelakich proszę pisać do mnie na adres:
appalyga@gmail.com

Archiwum:


2018
» sierpień (1)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (3)
» luty (8)
» styczeń (2)

2017
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (6)
» wrzesień (3)
» sierpień (7)
» lipiec (18)
» czerwiec (6)
» maj (2)
» kwiecień (5)
» marzec (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (7)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (2)
» sierpień (10)
» lipiec (9)
» czerwiec (7)
» maj (2)
» kwiecień (4)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (4)
» listopad (4)
» październik (3)
» wrzesień (3)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (4)
» maj (8)
» kwiecień (10)
» marzec (4)
» luty (5)
» styczeń (2)

2014
» grudzień (5)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (7)
» sierpień (9)
» lipiec (4)
» czerwiec (3)
» maj (2)
» kwiecień (6)
» marzec (8)
» luty (7)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (3)
» wrzesień (9)
» sierpień (9)
» lipiec (7)
» czerwiec (4)
» maj (10)
» kwiecień (11)
» marzec (10)
» luty (6)
» styczeń (9)

2012
» grudzień (6)
» listopad (9)
» październik (3)
» wrzesień (11)
» sierpień (13)
» lipiec (7)
» czerwiec (9)
» maj (11)
» kwiecień (7)
» marzec (4)
» luty (8)
» styczeń (4)

2011
» grudzień (4)
» sierpień (1)
» lipiec (5)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (2)
» marzec (3)
» luty (3)
» styczeń (4)

2010
» grudzień (4)
» listopad (6)
» październik (4)
» wrzesień (8)
» sierpień (7)
» lipiec (6)
» czerwiec (5)
» maj (6)
» kwiecień (9)
» marzec (3)
» luty (12)
» styczeń (9)

2009
» grudzień (9)
» listopad (9)
» październik (11)
» wrzesień (10)
» sierpień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (12)
» luty (10)
» styczeń (12)

2008
» grudzień (8)
» listopad (7)
» październik (8)
» wrzesień (14)
» sierpień (4)
» lipiec (8)
» czerwiec (7)
» maj (11)
» kwiecień (13)
» marzec (9)
» luty (7)

Ostatnie komentarze


[Gertruda]
Trzymam kciuki z całej siły i czekam na after-stories!!!!
[Marta Fortowska]
Przebieram nogami na samą myśl o szamanach, nie mogę się doczekać, aż wszystko tu opiszesz....
[Arturpalyga]
Jak się da, to będę pisal tu. Kolega ma mieć laptopa. Ale nie iem, jak...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 1636394
Newsów: 729
Komentarzy: 2170
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Artur Pałyga, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała